Po chwili obserwacji zauważa, że człowiek ten bez żadnego skrępowania rozpina spodnie i oddaje mocz nie bacząc na przechodniów. Już po niespełna kilku minutach mężczyzna zostaje legitymowany przez strażników. Na pytanie strażników, dlaczego w taki sposób naruszając obyczajowość publiczną załatwia potrzebę fizjologiczną, mężczyzna nie potrafi uzasadnić swojego czynu i w sposób lekceważący nie zauważa, by coś szczególnego się wydarzyło.
Funkcjonariusze poinformowali mężczyznę, że takie zachowanie stanowi wykroczenie i ukarali mężczyznę mandatem karnym w kwocie 100 zł.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.