Czwartek, 23 lipca
13°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Kolejny pożar w regionie, tym razem lokalu gastronomicznego Aktualności Chciały poćwiczyć z trenerem personalnym, straciły w sumie blisko 2 miliony złotych! Aktualności Wichura zatrzymała pociąg Aktualności Region już zalany i to jak. Coraz więcej strat! Tragedie i dramaty Śmiertelne potrącenie na przyszpitalnym parkingu Aktualności Pożar na A4. Przejazd całkowicie zablokowany Tragedie i dramaty Zadźgał własną siostrę i ciężko ranił matkę. Usłyszał już zarzuty Tragedie i dramaty Dramatyczny wypadek z udziałem młodego sportowca! Aktualności Otwarto rozbudowaną część Zakładu Endoskopii Zabiegowej Piłka nożna Podgórze Wałbrzych oficjalnie z awansem

Wesel, czy biznes?

Audio

Czytaj na głos

Autor: anulka 1 min czytania

Moda na wystawne przyjęcia weselne wciąż trwa. Słyszy się nawet o parach młodych, które zapożyczają się, żeby wyprawić przyjęcie marzeń. Jedni krytykują takie podejście, inni rozumieją przyszłych małżonków. W końcu to jeden z najważniejszych dni w życiu. Niektóre osoby wykazują się sprytem i potrafią nawet zarobić na t

Ostatnio miałam okazję przeczytać artykuł, w którym autorka żaliła się na parę młodą z rodziny. Przyszłe małżeństwo organizowało bardzo wystawne przyjęcie w drogim hotelu, w którym zamierzali ulokować wszystkich gości. Wszystko wydawało się wspaniałe. Zaskakujące okazało się jednak zaproszenie, w którym goście zostali poproszeni o podarunek w postaci konkretnej gotówki, która wspomoże narzeczeństwo w sfinansowaniu wesela marzeń. Każdy miał podaną kwotę, jaka jest mile widziana. Wszystko zależało od tego, czy jest to osoba samotna, czy para z dziećmi. Kwota wzrastała wraz z ilością osób.

Nie wiem, jaki stosunek mają do tego wszyscy. Wiadomo bowiem, że człowiek na ogół zastanawia się, ile dać w kopertę, żeby para młoda była zadowolona, a nasz portfel za bardzo się nie uszczuplił. W końcu wyjście na takie przyjęcie wiąże się także z innymi wydatkami, jak kupno sukienki, koszuli (jeśli mężczyzna ma już garnitur), czy choćby pieniędzmi na paliwo, albo bilety podróżnicze. Nie zawsze bowiem wesele jest na miejscu. Bardziej zamożne kobiety decydują się też na fryzjera i profesjonalny makijaż. Osobiście uważam jednak, że nowożeńcy nie powinni decydować o wysokości kwoty, jaką goście im podarują. Nie widzę też nic złego, jeśli ktoś nie da nic. W końcu nie powinien się liczyć prezent, tylko sama obecność rodziny i przyjaciół. W przeciwnym wypadku ślub kojarzyłby mi się raczej z biznesem, niż najważniejszym w życiu przyrzeczeniem.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka