Poniedziałek, 6 kwietnia
Imieniny: Izoldy, Wilhema
Czytających: 7605
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wałbrzych/Świat: Wielkanocny Felieton: Roczny City break w XII wieku? Jaksa z Miechowa zrobił coś więcej

Poniedziałek, 6 kwietnia 2026, 6:48
Aktualizacja: 10:31
Autor: Piotr Kolesiński vel Miodek
Wałbrzych/Świat: Wielkanocny Felieton: Roczny City break w XII wieku? Jaksa z Miechowa zrobił coś więcej
Fot. "Droga" według koncepcji autora, w wykonaniu Ai
Wstęp od autora felietonu: Tuż przed Świętami Wielkiej Nocy, w czasie jazdy samochodem, usłyszałem fragment audycji radiowej o świetnej postaci Jaksy z Miechowa i o tym, czego dokonał w swoim życiu.

Zainspirowała mnie ta krótka historia zasłyszana w eterze i po powrocie do domu postanowiłem zbadać temat głębiej, aby napisać ten felieton.

Niech będzie on formą moich życzeń świątecznych ode mnie dla wszystkich czytających moje „wypociny".

Wesołego Alleluja!

Jaksa z Miechowa i kamień z Jerozolimy

Był XII wiek. Jesteśmy około 200 lat po chrzcie Polski. Czasy, kiedy pielgrzymka do Jerozolimy nie była „city breakiem", tylko wyprawą, z której wielu już nie wracało.

I właśnie wtedy pojawia się Jaksa z Miechowa.

Sam Miechów to dziś urocze miasteczko w Małopolsce, a ówcześnie niewielka osada położona około 40 km od Krakowa - jednego z głównych ośrodków ówczesnej Polski.

Kim był Jaksa? Możnowładca, uczestnik życia politycznego, obecny na zjazdach możnych (np. w Łęczycy), związany z elitą tamtych czasów.

Fundator nie jednego, ale kilku klasztorów:

- norbertanek w Zwierzyńcu
- wspierał benedyktynów w Sieciechowie
- związany z fundacjami w Krzyżanowicach

Jaksa - człowiek, który, mówiąc wprost, nic nie musiał, ale mógł wszystko. Zrobił za swojego życia coś, co zachowało sens do dziś, stając się ideą przekazywaną z pokolenia na pokolenie.

W pewnym momencie swojego życia podjął decyzję większą niż wszystkie inne.

W 1162 roku rusza do Ziemi Świętej.
Wraca po roku - i nie wraca sam. Przywozi kanonika zakonu bożogrobców (Marcina Gala) i według przekazów - także kamień z Grobu Chrystusa oraz relikwie drzewa Krzyża Świętego.

Jaksa następnie zakłada w Miechowie klasztor i sprowadza większą liczbę zakonników z Jerozolimy - czyli, jak potocznie mówiono, bożogrobców. Jaksa nie kopiuje idei - przenosi ją jako żywą formę do Polski.

Skąd nazwa — „bożogrobowcy"?

Brzmi jak legenda, a geneza jest prosta.

To nasze, polskie określenie - od funkcji.
Zakonnicy opiekowali się Grobem Chrystusa w Jerozolimie.

Czyli wprost: „ci od Grobu Bożego".

W łacinie - Ordo Equestris Sancti Sepulcri Hierosolymitani
U nas - „bożogrobcy" lub „bożogrobowcy".

Ważne doprecyzowanie:
historycznie nie byli to klasyczni rycerze jak templariusze. Byli przede wszystkim kanonikami, czyli duchownymi.

Jednak przez rangę miejsca i kontekst wypraw do Ziemi Świętej z czasem zaczęto określać ich również jako „Rycerzy Grobu Bożego". I to określenie funkcjonuje do dziś.

Miechów - kawałek Jerozolimy w Małopolsce

W Miechowie powstaje świątynia, a w niej - rekonstrukcja Grobu Bożego. Nie jako ciekawostka turystyczna, ale realne wsparcie dla wiernych w tej części Europy, którzy do Jerozolimy nigdy nie dotrą, a do Miechowa już tak.

Ciekawostka - według dostępnych przekazów jest to jedna z najstarszych takich rekonstrukcji w Europie, a być może starsza niż późniejsze odtworzenia Grobu Chrystusa w samej Jerozolimie po zniszczeniach.

Miecz Jaksy - ślady dalsze niż Miechów

W zbiorach Palazzo del Bargello we Florencji (Włochy) znajduje się bogato zdobiony miecz, tradycyjnie wiązany z Jaksą z Miechowa.

Jak tam trafił? Tego nikt dziś nie potrafi jednoznacznie wyjaśnić.

Najbardziej prawdopodobne są późniejsze losy kolekcjonerskie - handel, darowizny, zmiany właścicieli. W średniowieczu takie przedmioty często „wędrowały" po Europie.

Jedno jest pewne! Historia tego człowieka wykraczała daleko poza Miechów.

Przemyślenia "Miodka"

Dziś przywozimy z zagranicy rzeczy, zdjęcia, filmy na GoPro i trochę tymczasowych wspomnień, które szybko znikają w konsumpcyjnym świecie regipsu, styropianu i trzyszybowych okien.

Jaksa przywiózł coś znacznie trudniejszego - sens i połączenie pamięci historycznej z umiejętnością przekazania jej kolejnym pokoleniom.

Miał środki, żeby ten sens tutaj zakorzenić - i zrobił to.

Facet naprawdę nic nie musiał. Mógł spokojnie żyć jak wielu jemu podobnych majętnych ludzi. A jednak zrobił misję życia.

I może to jest w tej historii najciekawsze - że największe rzeczy nie rodzą się wyłącznie z inwestycji finansowych, tylko z decyzji, żeby zrobić coś więcej, niż wydawałoby się, że trzeba.

Można powiedzieć z uśmiechem, że jeden przeniesiony kamień i jedna decyzja potrafią zmienić historię miejsca i ludzi na setki lat.

Dziś ta historia nie jest tylko historią. Ona wciąż żyje i ma swoich ludzi tu, na miejscu - takich, którzy pilnują, żeby to nie była tylko opowieść „Miodka" o dawnych czasach.

W naszych dolnośląskich stronach działa dziś Zakon Rycerski Grobu Bożego. Co istotne - współcześnie do tego zakonu mogą należeć zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Osoby świeckie jak i zakonne.

Lokalnie możemy wskazać m.in. mecenasa Macieja Badorę - przewodniczącego prowincji wrocławskiej Zakonu - oraz wałbrzyszankę, Panią Iwonę Stach-Janyst, pełniącą funkcję sekretarza w tej samej prowincji.

Zakonnicy na co dzień realizują różnorodne działania - często bez rozgłosu - które przynoszą realne dobro i wzmacniają wspólnotę.

Podsumowanie

Mam to szczęście, aby na ścieżkach mojego życia poznać zacne postaci współczesnych Rycerzy.

Myślę, że warto śledzić ich działania, a w miarę możliwości łączyć siły i zaangażowanie w dobrych celach.

Idąc przykładem historii Jaksy z Miechowa oraz współczesnych działań Zakonu i parafrazując słowa św. Jana Pawła II — starajmy się wymagać od siebie więcej, niż od nas wymagają.

I z takimi życzeniami świątecznymi pragnę jeszcze raz życzyć wszystkim:

Wesołego Alleluja!

Piotr Kolesiński vel Miodek

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2026 Highlander's Group