Do zdarzenia doszło 3 lipca. Nastolatek tłumaczył swoje zachowanie zdenerwowaniem. Nie potrafił jednak odpowiedzieć na pytanie policjantów, co go tak zdenerwowało. Z jego relacji wynika, że przechodził właśnie obok przystanku, na który podjechał autobus. Młodzieniec kopnął w szybę, która się rozbiła.
15-latek jest znany stróżom prawa, bowiem ma na koncie wcześniejsze przypadki łamania prawa. W Wałbrzychu przebywał akurat, bo wrócił z młodzieżowego ośrodka socjoterapii. Straty spowodowane jego nieodpowiedzialnym wybrykiem oszacowano na blisko 2500 zł. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.