Nie wiadomo jeszcze dokładnie z jak dużą karą musi się liczyć „żartowniś”. Mówi się o grzywnie, areszcie lub ograniczeniu wolności. Jeżeli jednak okaże się, że mężczyzna swoim czynem naraził inne osoby na niebezpieczeństwo to może być ona znacznie większa.
Tego typu zachowanie jest zupełnie niezrozumiałe. Osobiście uważam, że mężczyzna powinien zwrócić wszystkie koszty, związane z przyjazdem karetki i patroli. Tym bardziej, że swoje postępowanie w momencie zatrzymania argumentował znudzeniem.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.