Sobota, 5 grudnia
Imieniny: Krystyny, Sabiny
Czytających: 3692
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zapowiada się interesująca premiera „Czerwonego Kapturka” w Teatrze Lalki i Aktora

Wiadomości: Wałbrzych
Piątek, 27 stycznia 2012, 10:27
Aktualizacja: 19:25
Autor: PAW
Fot. organizatorzy
Już 4 lutego wałbrzyski Teatr Lalki i Aktora zaprezentuje kolejny premierowy spektakl. Tym razem reżyser Jerzy Jan Połoński wprowadzi dzieci i dorosłych w świat „Czerwonego Kapturka”…

Spektakl „Czerwony Kapturek” reżyseruje Jerzy Jan Połoński. Przygotowania do premiery trwają dopiero od 4 stycznia. Tak więc czworo aktorów występujących w tym przedsięwzięciu nie ma zbyt wiele czasu na dogłębne poznanie swoich ról.
- Aktorzy są trochę przerażeni, ale ja lubię taki tryb pracy – mówi reżyser. – Wcześniej też współpracowałem z wałbrzyskim teatrem i wspominam tę współpracę miło.
- Trzeba sporo pracować indywidualnie, bowiem czasu nie mieliśmy zbyt wiele – mówi Anna Golonka, grająca w spektaklu rolę tytułową. – Są piosenki, układy choreograficzne, a więc sporo się dzieje.

W spektaklu niebagatelną, a wręcz kluczową rolę, odgrywa muzyka autorstwa Michała Kowalczyka. Aktorzy stanęli przed nie lada wyzwaniem, bowiem mają do wykonania ponad 10 piosenek. Będą więc wykonania solowe jak i zbiorowe.
- To jest musical, a my jesteśmy aktorami lalkowymi. Piosenki są trudne, tak więc dla nas to duże wyzwanie – mówi aktorka Sylwia Nowak.
Oprócz muzyki, równie ważną rolę odgrywa w tym spektaklu scenografia.
- Jeszcze takich lalek wałbrzyska publiczność w tym teatrze nie widziała – mówią zgodnie aktorzy.

Jerzy Jan Połoński w zamyśle chce, by spektakl wniósł wiele wartości dydaktycznych. Nie będzie to „Czerwony Kapturek” w tradycyjnej formie. Pojawią się nim postacie z innych bajek.
- Będzie dziewczynka z zapałkami, czy choćby stary niedźwiedź, który mocno śpi – uchyla rąbka tajemnicy reżyser. – To pewnego rodzaju mieszanka postaci. Przestrogi dla dzieci w tym spektaklu pokazane są w sposób patetycznym, ale jednocześnie zabawny.
Zdaniem reżysera, momentami można doszukać się w tym przedstawieniu elementów czarnego humoru. I, jeśli ktoś jest fanem humoru rodem z „Rodziny Adamsów”, znajdzie coś dla siebie.

Aktor Jakub Grzybek uważa, że to spektakl przeznaczony nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych.
- To specyficzny spektakl – mówi Grzybek. – I dzieci i dorośli mogą tu znaleźć coś dla siebie.
Anna Golonka dodaje, że celem bajki jest to, by jednocześnie bawiła i uczyła.

Według Jerzego Jana Połońskiego, „Czerwony Kapturek” w tej wersji jest szalony, zwariowany, zaskakujący.
- To będzie dynamiczny spektakl. Ci, którzy mnie znają, wiedzą, że ja takie lubię – mówi Połoński.

Jednak najważniejszym zadaniem spektaklu jest to, by pobudzał wyobraźnię dzieci, by dawał im preteksty do zadawania niewygodnych pytań dorosłym.
- „Czerwony Kapturek” w tej wersji to nie tylko grzeczna dziewczynka, ale również dziecko, które potrafi się zdenerwować i popełnia błędy – tłumaczy Anna Golonka.
Aktor Paweł Pawlik dodaje natomiast, że tytułowy Czerwony Kapturek ma cechy charakterystyczne dla dzieci. Jest to postać z życia wzięta.

Tak więc zachęcamy wszystkich rodziców i ich pociechy do obejrzenia premierowego spektaklu „Czerwony Kapturek”.
- Ten przekaz na pewno dotrze do dzieci – mówi Anna Golonka.
- To spektakl dla odważnych widzów, ale ci, którzy przyjdą, na pewno się nie zawiodą – dodaje Sylwia Nowak.

Premiera „Czerwonego Kapturka” już 4 lutego w Teatrze Lalki i Aktora w Wałbrzychu.

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group