Mężczyźni w momencie zatrzymania ładowali na wózki zdemontowane metalowe przęsła oraz słupki mocujące ogrodzenie. Właściciel płotu wycenił straty na kwotę ponad 500 zł.
Obaj mężczyźni byli bardzo zdziwieni zatrzymaniem. Zaskoczonym policjantom tłumaczyli, że przecież nikogo nie okradli. Z uwagi na to, że zakład jest nieczynny, płot, który zdemontowali jest „niczyj”.
Za kradzież obaj panowie odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: www.walbrzych.policja.gov.pl
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.