Niedziela, 24 stycznia
Imieniny: Franciszka, Rafała
Czytających: 2573
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wałbrzych: "65 kilometr" – czwarty dzień prac

Piątek, 19 sierpnia 2016, 15:54
Aktualizacja: Niedziela, 21 sierpnia 2016, 11:41
Autor: Robert Bajek
Wałbrzych:
Fot. Robert Bajek
Prace na "65 kilometrze" trwają już czwarty dzień. O postępach prac mówił dzisiaj na konferencji prasowej Andrzej Gaik, Piotr Koper i kilku członków ekipy prowadzącej prace na tym terenie.

- Wczoraj zakończyliśmy prace na odcinku umownie przez nas nazwanym numerem 3. Przekop był duży, szeroki. Niestety tego czego szukamy tam nie ma. W tej chwili trwają prace na przekopie numer 1. Są pewne rzeczy, które wskazują na to, że jesteśmy być może blisko. Są anomalie geologiczne. A z ciekawostek: nasz saper znalazł kawałek szyny kolejowej, prawdopodobnie z okresu II Wojny Światowej - powiedział Andrzej Gaik.

O technicznych szczegółach prac mówił kierownik budowy, Tomasz Siwiec:

- Wygląda na to, że w wykopie numer 1 lodowiec zrobił nam psikusa i na stożku usypanego żwiru uformował piękną kopułę z iłu, którą na georadarze widzieliśmy jako sklepienie, strop tunelu. Na 99 procent jest to kopuła pochodzenia naturalnego. Kopiemy na głębokość maksymalnie 6 metrów. Kopuła znajdowała się na głębokości około 5 metrów od powierzchni gruntu. W dniu wczorajszym przeprowadziliśmy badania kontrolne georadarowe z wyłączonym napięciem w sieci, które mogłoby dawać nam jakieś echo, jakieś zakłócenia. Pierwsze przekopy powodowały, że zaczęliśmy obserwować sklepienie, wypełnione głazami i żwirem. Sądziliśmy, że jest pochodzenia nienaturalnego, tylko wybudowane ręką ludzką. Ale dokonaliśmy rozkopania komory i stwierdziliśmy, że jest to jednak efekt działań lodowca. Każdy wykop, który teraz prowadzimy jest maksymalnie do 6 metrów. Na tyle pozwalają nam warunki techniczne, sieć która jest ponad koparką. Nie ma możliwości zastosowania większej koparki bez zerwania sieci, która znajduje się powyżej. Jedyny sposób zejścia niżej to metody górnicze, nad którymi musimy się zastanowić.

Prace na przekopie oznaczonym numerem 1 nie będą kontynuowane. Na temat prac wypowiedział się również Piotr Koper:

- Kopać głębiej się już nie da. Wybraliśmy metodę kopania z tego względu, że do 6 metrów kopanie jest miarodajne i odpowie nam na wszystkie pytania. Ale jeżeli coś jest głębiej, jeżeli jest poniżej 6 metrów, trzeba zastosować metodę wiercenia, bo metoda kopania jest niemożliwa. A w tym miejscu w ogóle jest niemożliwa, ze względu na kable wysokiego napięcia, które wiszą na wysokości między 10,5 a 11 metrów. Nie mamy możliwości zastosowania innego sprzętu, nie dostaniemy pozwolenia od Tauronu na zastosowanie innego, wyższego ramienia. Po przekopaniu przekopu numer 1 i numer 3 autorytatywnie możemy stwierdzić, że do głębokości 6 metrów na pewno nic nie ma. Przekopaliśmy dwa miejsca i nie ma tunelu. Ale mamy jeszcze jedno miejsce, mamy jeszcze zatokę, mamy odwierty. Walczymy dalej. Chcemy jednoznacznie to miejsce zweryfikować. Całe nasze działanie idzie w tym kierunku, żeby jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć czy tutaj coś jest, albo tego nie ma. Myślę, że w środę powinniśmy zakończyć.

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group