Czwartek, 8 grudnia
Imieniny: Marii, Makarego
Czytających: 2814
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wałbrzych: Aqua Zdrój nie przysłoni braków

Czwartek, 16 września 2010, 13:19
Aktualizacja: 18:57
Autor: PAW
Wałbrzych: Aqua Zdrój nie przysłoni braków
Budowa Aqua Zdroju ma wzbogacić bazę sportową w Wałbrzychu
Fot. red
Budowa Aqua Zdroju przy ulicy Ratuszowej idzie pełną parą. To dobrze, że powstaje taki obiekt w Wałbrzychu. Nie zmienia to jednak faktu, że nasze miasto nie zalicza się do potentatów, a infrastruktura sportowo–turystyczna znajduje się w bardzo złym stanie.

Wałbrzych kiedyś uchodził za miasto prężnie się rozwijające. Dzięki funkcjonowaniu kopalń dobrze wiodło się również sportowcom. Mieliśmy drużyny zespołowe występujące na najwyższych szczeblach rozgrywek. Również w sportach indywidualnych odnosiliśmy sporo sukcesów. Obiekty, z których korzystali ci sportowcy, też wyglądały przyzwoicie. Lata minęły. Kluby sportowe z Wałbrzycha występują na zapleczu ekstraklasy lub jeszcze niżej. Sport indywidualny opiera się o pieniądze. Jeśli ich brakuje, brakuje też wyników. Jedyne, co praktycznie się nie zmieniło, to ta sama przestarzała baza sportowa.

Budowa Aqua Zdroju to na pewno najlepsza informacja dla wałbrzyszan, jeśli weźmiemy pod uwagę stan infrastruktury sportowo-turystycznej w naszym mieście.
- To zmieni obraz Wałbrzycha, ale czy oznacza, że będzie już dobrze? Ja tak nie uważam – mówi Wojciech Pisak, mieszkaniec miasta.
Podobnego zdania jest chyba wielu wałbrzyszan, którzy przejeżdżając samochodami lub autobusami komunikacji miejskiej, obok hal i boisk sportowych, patrzą ze smutkiem na ich stan techniczny. Jako pierwszy nasuwa się przykład boiska na Nowym Mieście, gdzie kiedyś swoje triumfy święcili piłkarze I-ligowego Górnika Wałbrzych. Na obiekcie, na który kiedyś przychodziło blisko 40 tysięcy kibiców, teraz swoje mecze rozgrywa B-klasowy Górnik Nowe Miasto. Obiekt znajduje się w fatalnym stanie, wręcz tragicznym. Aż żal patrzeć na trybuny, które wyglądają jak fortepian bez klawiatury. Dobrze, że chociaż udało się uratować stojącą w bezpośrednim sąsiedztwie lekkoatletyczną halę sportową.

Jeszcze więcej wątpliwości budzi stan boiska do gry w piłkę nożną na Podzamczu. Boisko wybudowane za kilkaset tysięcy złotych miało być chlubą Podzamcza. Tymczasem sprawa trafiła do prokuratury, a na boisku, które zarosło chaszczami, nikt nie gra.
- To skandal. Kto wpadł na pomysł, by w tym miejscu, gdzie wiecznie stała woda, robić boisko? – pyta podenerwowany Grzegorz Łoś, mieszkaniec osiedla Podzamcze.
Ktoś jednak na taki pomysł wpadł. Boisko zostało wybudowane, pieniądze za budowę skasowane, a obiekt nadaje się do…. wyburzenia. Z kolei o boisku Czarnych Wałbrzych już narosły legendy. Wprawdzie obecnie piłkarze wrócili na ten stadion, by rozgrywać na nim swoje mecze, ale przez kilkanaście miesięcy działacze klubowi nie mogli sobie poradzić z …dzikami, które notorycznie niszczyły płytę boiska. Co gorsze, działacze Czarnych przez te miesiące nie mogli również poradzić sobie z urzędnikami. Nie mogli bowiem doprosić się władz samorządowych o zreperowanie płotu, co mogłoby zapobiec bezkarnej działalności dzików. Ot taka nasza wałbrzyska codzienność.

Jest w Wałbrzychu jeszcze kilka innych boisk piłkarskich, na których swoje mecze rozgrywają amatorscy futboliści. Jednak ani o boisku Podgórza czy Gwarka Wałbrzych nie można powiedzieć, że są w świetnym stanie.
- Gra się tam bardzo ciężko. Boiska są nierówne, częściowo piaszczyste – mówi Jerzy Wolak.
Dobrze chociaż, że w ostatnich latach powstało w Wałbrzychu kilka Orlików, na których młodzież może szkolić swoje umiejętności.

Ktoś powie – przecież na bazę składają się nie tylko boiska piłkarskie. Oczywiście to prawda. Ale czy z halami sportowymi jest u nas lepiej? Hala przy ulicy Wysockiego lata świetności ma już dawno za sobą. Dotyczy to również hali przy placu Teatralnym. Nie ma co w tym miejscu wspominać o halach sportowych przy szkołach, bo te znajdują się w różnym stanie. Czy nowa hala, która powstanie przy okazji budowy Aqua Zdroju, rozwiązuje problem? Moim skromnym zdaniem nie.

W lipcu, kiedy słońce grzało bardzo mocno, basen na Rusinowej pękał w szwach. Jest to niestety jedyny otwarty basem w naszym mieście.
- Nie lubię tam jeździć. Przychodzi wielu młodych, podpitych ludzi, którzy szukają zaczepki, a w wodzie panuje tłok – mów Justyna Barczak.
Widać sporo osób wychodzi z podobnego założenia i wybiera baseny w Strzegomiu czy czeskim Mezimesti.

Ten tekst ma uświadomić wszystkim, że budowa Aqua Zdroju to dopiero pierwszy krok do poprawy stanu infrastruktury sportowo-turystycznej w Wałbrzychu. Cieszymy się z otwierania kolejnych boisk, ale to wciąż zdecydowanie za mało, jak na ponadstutysięczne miasto.

Czytaj również

Komentarze (19)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group