Przebudowa stadionu od pewnego czasu nie szła zgodnie z harmonogramem i planem pracy, choć włodarze zapewniali, że inwestycja idzie do przodu i wszystko znajduje się pod pełną kontrolą. Teraz jednak Kacper Nogajczyk, wiceprezydent Wałbrzycha poinformował o decyzji władz miasta o odstąpieniu od umowy z generalnym wykonawcą z winy wykonawcy. Jako główny powód Wiceprezydent podał fakt, że wykonawca przebudowy utracił zdolność do kontynuowania robót, a to wiąże się z narażeniem miasta i podwykonawców na straty materialne.
– Podwykonawcy zgłaszali wiele zastrzeżeń. Chodziło m.in. o to, że generalny wykonawca zerwał z nimi kontakty, a na dodatek dostawca energii odłączył prąd na placu budowy – mówi Wiceprezydent.
Gmina podjęła więc radykalną decyzję o odstąpieniu od umowy i zobowiązała generalnego wykonawcę do zabezpieczenia terenu oraz przeprowadzenia inwentaryzacji. Dopiero po wykonaniu inwentaryzacji plac budowy będzie można przekazać nowemu wykonawcy czy raczej wykonawcom. Przedstawiciele Gminy szacują, że do zakończenia prac pozostało około 30-35 procent robót.












