Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 2114
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Będą zbierać podpisy

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 30 sierpnia 2012, 11:10
Aktualizacja: Piątek, 31 sierpnia 2012, 6:38
Autor: opr. PAW
Fot. organizatorzy
Inicjatorzy projektu zatytułowanego "Stawka 8 miliardów złotych", będą w sobotę i niedzielę podczas Dni Wałbrzycha informować mieszkańców Wałbrzycha i gmin ościennych o celowości tej akcji.

Samorządy biją na alarm, ponieważ decyzje władz centralnych zaburzyły równowagę finansową gmin, powiatów i województw – tym samym państwa. Co najmniej 8 mld złotych rocznie tracą polskie gminy w skutek nieprzemyślanych zmian ustawowych. Kwota ta dotyczy jedynie tych zmian, których konsekwencje finansowe zostały oszacowane przez instytucje rządowe. W rzeczywistości są one jeszcze większe.

W latach 2005 – 2011 władze centralne wprowadziły liczne zmiany ustawowe, które spowodowały zmniejszenie dochodów własnych jednostek samorządu terytorialnego. Jednocześnie przekazały im nowe zadania albo rozszerzyły zakres dotychczas realizowanych zadań bez odpowiedniego zabezpieczenia ich finansowania. Spowodowało to zachwianie równowagi finansowej samorządów. I ten proces się pogłębia, a jego skutki rząd pozostawił samorządom i społecznościom lokalnym w całej Polsce.

Na tle niepokojących, stale wprowadzanych przez politykę centralną zmian legislacyjnych, prawdziwym wyzwaniem dla samorządów stała się realizacja założeń Narodowej Strategii Spójności i zadań, jakie postawił przed samorządami rząd, w zakresie wspierania wzrostu gospodarczego kraju i wykorzystania środków z Unii Europejskiej. Samorządy zgromadziły olbrzymie doświadczenie i przejęły na siebie ciężar rozwoju Polski. Stały się największymi inwestorami nie tylko w Polsce, ale i w tej części Europy. W latach 2009 – 2011 samorządy zrealizowały tysiące inwestycji, a ich poziom wynosił około 42-44 mld złotych rocznie (podczas, gdy inwestycje sfinansowywane z budżetu państwa wyniosły tylko 15 mld rocznie).

Samorządy zrealizowały tysiące inwestycji na rzecz lokalnych społeczności. W tym czasie w ciągu każdego roku między innymi:
- wybudowano lub zmodernizowano ok. 7,5 tysięcy km dróg (ulic) gminnych, ponad tysiąc km dróg powiatowych i kilkaset km wojewódzkich (na drogi przeznaczano ok. 15 mld zł rocznie)
- kupiono setki nowych tramwajów i autobusów komunikacji miejskiej, modernizowano i budowano nowe linie tramwajowe, a w Warszawie rozpoczęto budowę drugiej linii metra (łącznie blisko 1 mld zł rocznie)
- zbudowano 5 tys. km nowych sieci kanalizacyjnych, zmodernizowano kolejne i oddano nowe oczyszczalnie ścieków, zmodernizowano ujęcia i stacje uzdatniania wody (łącznie 7 mld zł rocznie)
- uruchomiono nowe instalacje segregacji i zagospodarowania odpadów stałych, z niewielką pomocą państwa zbudowano 600 orlików, oddano do użytku kilkadziesiąt hal sportowych, pływalni i zmodernizowanych stadionów sportowych, nie licząc tych na Euro (łącznie ponad 4 mld zł rocznie)
- zbudowano, zmodernizowano lub gruntownie wyremontowano setki szkół i przedszkoli (ponad 3 mld zł rocznie)
- zbudowano dziesiątki sal koncertowych i widowiskowych, a w instytucje kultury inwestowano łącznie blisko 2 mld zł rocznie
- urządzono albo zmodernizowano tysiące hektarów parków i innych terenów zielonych.

Jednak ciągłe zmiany legislacyjne są jak zaciągnięty hamulec ręczny dla samorządów. Najpoważniejszym skutkiem nieprzemyślanych decyzji ustawodawczych będzie zmniejszenie poziomu inwestycji lokalnych i regionalnych, a więc zahamowanie rozwoju Polski. Zbliża się nowa perspektywa unijna na kolejne środki, które Polska będzie miała szansę wykorzystać na inwestycje, ale wymagają one współfinansowania. Z wieloletnich prognoz finansowych samorządów wynika, że przy obecnej sytuacji finansowej samorządy będą w stanie utrzymać inwestycje na poziomie zaledwie 19 mld złotych rocznie w porównaniu do wcześniejszych 42-44 mld. To oznacza mniej dróg, mniej inwestycji lokalnych, mniej miejsc pracy. To oznacza także, że w skali roku wpływy do budżetu państwa tylko z podatku VAT od inwestycji samorządowych zmniejszą się o około 6 mld złotych, a przecież inwestycje prorozwojowe generują także wzrost wpływów z podatków dochodowych, które w przeważającej części zasilają budżet państwa.

Nie tylko inwestycje są zagrożone. Oprócz spadku inwestycji zagrożona jest bieżąca realizacja zadań własnych gmin, powiatów i województw, czyli obsługa mieszkańców. Dodatkowo, kolejne decyzje władz centralnych powodują nie tylko straty finansowe dla samorządów, ale też powrót do Polski resortowej, przesadnie scentralizowanej, ponieważ decyzje o rozwoju znów będą podejmować urzędnicy w resortach, a nie społeczności lokalne.

Stawka jest większa niż 8 mld! Stawką jest:

- ODZYSKANIE STABILNOŚCI FINANSOWEJ GMIN – DLA ROZWOJU LOKALNEGO WYKORZYSTANIE ŚRODKÓW UNIJNYCH W KOLEJNEJ PERSPEKTYWIE FINANSOWEJ
- FAKTYCZNA SAMORZĄDNOŚĆ – PRZEJAWIAJĄCA SIĘ W TYM, ŻE LOKALNE WŁADZE MAJĄ REALNY WPŁYW NA LOKALNE BUDŻETY I DECYZJE INWESTYCJE
- ROZWÓJ CYWILIZACYJNY KRAJU. POTRZEBY POLSKI SĄ BARDZO DUŻE.
- LEPSZA JAKOŚĆ ŻYCIA MIESZKAŃCÓW
- NOWE MIEJSCA PRACY – NOWE INWESTYCJE, NOWI INWESTORZY, BIZNES.

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group