• Środa, 29 stycznia 2020
  • Godz. 13:48
  • Imieniny: Józefa, Franciszka, Zdzisława
  • Czytających: 5150
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Bezpańskie psy

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 1 sierpnia 2013, 9:00
Aktualizacja: 10:09
Autor: Robert Bajek
Fot. Robert Bajek
Zarówno na ulicach miasta jak i w wałbrzyskim schronisku pełno jest „bezpańskich” psów. Z rozmów przeprowadzonych w schronisku wynika, że powodów takiej sytuacji jest kilka, a głównymi są: skrajna nieodpowiedzialność, brak wyobraźni, niefrasobliwość i okrucieństwo właścicieli.

Jedną z przyczyn tego, że pies znajduje się na ulicy jest niedopilnowanie go przez właściciela. Bardzo często zdarza się, że właściciel, działając nawet w dobrej wierze – jednak całkowicie bezmyślnie i nieodpowiedzialnie – wypuszcza psa samego, zamiast zabrać go na spacer. A taki spacer z psem jest bardzo korzystny zarówno dla psa jak i właściciela. I przede wszystkim bezpieczny.

Pies będąc pod kontrolą właściciela nie jest narażony na zagrożenia, które czekają na niego, gdy wychodzi sam. I wykluczona jest praktycznie jego ucieczka, ze wszystkimi możliwymi konsekwencjami, takimi jak zaginięcie czy wypadek. Dziwi tylko fakt, że psa, który zaginął gdy został sam wypuszczony bardzo często nikt nie szuka. Większość takich psów zostaje wyłapana i trafia do wałbrzyskiego schroniska dla zwierząt. Jednak część z nich nie powraca już do swoich domów, tak jakby właściciele nie interesowali się ich losem a przecież w razie zgubienia zwierzaka właśnie tam powinni rozpocząć jego poszukiwania. Na stronie schroniska jest informacja o znalezionych psach. Jest też dział, w którym można zgłosić zaginięcie psa. I warto z tego korzystać.

Niestety zdarzają się też dość liczne przypadki celowego pozbycia się ukochanego niegdyś pupila. Psy takie wałęsają się najczęściej w miejscach, w których zostały porzucone, licząc naiwnie na to, że zwyrodniały właściciel po nie wróci. Znajdowane są również psy przywiązywane do drzew lub płotów, co stanowi wyjątkowy wyraz okrucieństwa.

Sytuacje takie nasilają się zwykle w okresie świątecznym i urlopowym. A przecież są sposoby, żeby psu, którego właściciel nie może lub niestety najczęściej nie chce już posiadać, zapewnić w miarę spokojną przyszłość. Gdy właściciel wyjeżdża na urlop i nie może zabrać ze sobą psa – należy go oddać do specjalnego „psiego hotelu”, pensjonatu, gdzie w dobrych warunkach będzie czekał na powrót właściciela. Takie miejsca są, funkcjonują i nie jest problemem umieszczenie tam zwierzaka.

W tym miejscu należy przypomnieć, że schronisko dla zwierząt, obliczone na 130 a posiadające obecnie około 165 psów nie jest miejscem, gdzie można zostawić pupila podczas wakacyjnych wojaży. Gdy właściciel z różnych przyczyn nie może zatrzymać psa, może dać ogłoszenie o chęci jego oddania do adopcji. Takie ogłoszenie, oczywiście zupełnie bezpłatnie można zamieścić na stronie wałbrzyskiego schroniska, jak również na wielu lokalnych i ogólnopolskich serwisach ogłoszeniowych.

Posiadanie psa to duża odpowiedzialność. Warto rozważyć to, zanim zapadnie decyzja o jego posiadaniu. Zwierze nie jest rzeczą i w żadnym wypadku nie powinno być w ten sposób traktowane. A gdy już decyzja zapadnie i w domu pojawi się pies, warto przemyśleć sprawę jego sterylizacji, o ile oczywiście nie trafił do profesjonalnej hodowli. Każdy weterynarz udzieli stosownych informacji na temat tego zabiegu, jego konsekwencji i pomoże właścicielowi w podjęciu jak najodpowiedniejszej decyzji.

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~777 1-08-2013 8:29
Potencjalni posiadacze psów powinni a w zasadzie muszą liczyc się z otoczeniem, sąsiedztwo hałasującego, obsrywającego co się da burka jest uciążliwe i stresujące dla innych mieszkańców. Lubujemy się w podawaniu przykładów od zachodnich sąsiadów, wprowadźmy je u nas. Zbieranie kup, uzywanie smyczy a przede wszystkim zgoda sąsiadów z klatki schodowej to podstawy. Warto.....
~księgowy 1-08-2013 8:50
Niestety suto opłacana z moich podatków gmina nie zapewnia mi bezpieczeństwa poruszania się po ulicy. Mianowicie kilka razy do roku obserwuję większe, bezdomne psy łaczące się w agresywne watahy. Kiedyś gmina utrzymywała rakarza, teraz zaś na skutek politpoprawnego medialnego bełkotu o "prawach zwierząt" muszę sam się uzbrajać w solidny kij do wędrówek np.przez okolice Góry Parkowej, już 2 razy pozwolił mi utrzymać de... w całości przed poszarpaniem przez dzikie kundle. Ech, a w USA przynajmniej mogą bronic przy pomocy broni palnej skuteczniej zdrowia i życia swojego i rodziny... Strach dzieci puszczać na dwór, niestety.
~zwierzolub 1-08-2013 10:03
nie traktujcie psów jak zło koniecznie, otwórzcie Wasze serca. Ile to np. wystawić psu miskę z wodą ...Już i tak jest im ciężko , nie ma kto im pomóc. Tylko zwierzoluby mogą coś o tym wiedzieć. Ile psów ratujemy codziennie, okrucieństwo człowieka nie zna granic:/A pies jest jedynym wiernym, oddanym na zawsze przyjacielem człowieka.
~ 1-08-2013 14:55
Ok, jasne pies to przyjaciel człowieka itd.... Tylko nie wystarczy go lubić. Trzeba się nim zajmować. Zgadzam się z 777. Zapytać sąsiadów, sprzątać psie odchody, szczepić, wyprowadzać. Dla zwierzolubów to chyba nie dużo????
~mania 1-08-2013 19:50
powinien powstać obowiązek chipowania zwierząt podczas pierwszego szczepienia z danymi właściciela i psa, psy nieoznakowane w ten sposób trafiałyby do schroniska, myślę że to rozwiązałoby problem "bezpańskich" psów, a właściciele lepiej by pilnowali swoich pupili. Wiadomo wszystko kwestią prawa i pieniędzy...
~kl 5-08-2013 12:57
Sprawa bezpańskich psów jest do opanowania. Gorzej z kotami,dla których nie istnieją bariery typu płot czy wysoki parapet i kuweta jest dla nich gdzie popadnie.
~ 6-08-2013 15:17
Na ul. Żeromskiego 45. w tunelu po byłej restauracji Bajka grasuja dwa psy blizniaki ,lataja z zębami nawieżchu rzucając sie do kostek ale ich własciciel nic sobie z tego nie robi. Zgłoszenia do straży miejskiej i na policje też nie przynosza skutku. Od wrzesnia zacznie sie szkoła a dzieci chodza tamtedy do pobliskiej szkoły. O nieszczeście będzie nie trudno bo tam są bardzo strome schody. Co będzie jak psy znowu zaatakują?
~RENATA BAŃDO 8-08-2013 10:32
6XII2012roku zaginą mi pies mieszaniec biało-biszkoptowy typu teriera,uszy klapnięte biszkoptowe,łebek i zakola na oczach biszkoptowe,na biszkoptowym czole biały znak jak u amstafów,czarne kropki na białym nosie,czarne plamy na podniebieniu w pyszczku psa,grzbiet biszkoptowy wpadający w rudy kolor,wysokie białe łapy, wysokość psa około70cm.waga17-20kG.CZIP972000000850716,Wabi się PEREST,honorowego znalazcę mojego psa lub gdy kto wie gdzie go szukać proszę o kontakt tel.504408003lub o zwrot psa do schroniska w Krakowie,na ul.Rybną-czeka nagroda pieniężna.Uwaga-pies nielubi dzieci gdyż przez 9lat sam był traktowany przez swoją właścicielkę jak dziecko-może kąsać.obcych osób też nielubi,najlepiej czuje się u siebie w domu ,ze swoimi,dlatego bardzo proszę o pomoc w odnalezieniu psa i o kontakt

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group