Poniedziałek, 1 czerwca
Imieniny: Jakuba, Konrada
Czytających: 2272
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Czy w Wałbrzychu potrzebna jest Izba Wytrzeźwień?

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 20 kwietnia 2010, 13:37
Aktualizacja: 13:40
Autor: red
Osoby nadużywające alkoholu trafiają często do policyjnej izby zatrzymań zamiast do Izby Wytrzeźwień
Fot. red
Wałbrzyscy policjanci nie kryją, że ich zdaniem, reaktywacja Izby Wytrzeźwień w naszym mieście rozwiązałaby wiele problemów, z którymi funkcjonariusze muszą borykać się na co dzień. Czy jest jednak jakakolwiek szansa, że Izba Wytrzeźwień w Wałbrzychu powstanie?

Policjanci niemal codziennie mają kontakt z pijanymi ludźmi, którzy nie rzadko wywołują awantury domowe. Takie osoby najczęściej trafiają do policyjnej izby zatrzymań, która ma swoją siedzibę przy ulicy Mazowieckiej.

Cele w policyjnej izbie zatrzymań zajmują w zdecydowanej większości pijani kierowcy lub osoby właśnie awanturujące się po wypiciu nadmiaru alkoholu. Tymczasem w policyjnej izbie zatrzymań tak naprawdę powinni przebywać przestępcy, którzy mają na koncie poważniejsze przewinienia, jak choćby włamania, kradzieże czy rozboje. Sytuacja wygląda tak a nie inaczej, bo należy pamiętać, że pijana osoba przywieziona do izby zatrzymań musi zostać wcześniej zbadana przez lekarza. Najczęściej wałbrzyscy policjanci wiozą takich delikwentów na badanie do szpitali. Tam funkcjonariusze marnują cenne minuty, a czasem nawet godziny, zanim zatrzymany pijany osobnik zostanie przebadany przez lekarza. W tym czasie stróże prawa powinni zajmować się zupełnie czym innym. Kiedy lekarz wystawi zaświadczenie, pijany człowiek trafia do policyjnej izby zatrzymań, bowiem nie ma w Wałbrzychu innego miejsca, gdzie można go zawieźć.

W policyjnej izbie zatrzymań istnieje wprawdzie specjalnie wyposażony gabinet lekarski, gdzie można badać zatrzymanych, ale policja nie ma na ten cel zabezpieczonych środków finansowych. W ten sposób policyjna izba zatrzymań staje się przytuliskiem i noclegownią dla osób nadużywających alkoholu.

O tym, żeby w Wałbrzychu powstała Izba Wytrzeźwień, co z pewnością rozwiązałoby problem, nie chcą słyszeć władze samorządowe. Prawda jest bowiem taka, że Izba Wytrzeźwień przynosiła spore straty finansowe. Jednym z coraz częściej pojawiających się pomysłów jest utworzenie specjalnego oddziału w jednym z wałbrzyskich szpitali. Może to byłoby rozwiązaniem i wyjściem z sytuacji, bowiem jak wynika ze statystyk, w 2009 roku KMP w Wałbrzychu wydała prawie 250 tys. zł na interwencje związane z osobami nietrzeźwymi. Inna smutna statystka pokazuje, że do Izby Wytrzeźwień spośród zatrzymanych nadawało się ponad 2500 osób.

Izba Wytrzeźwień przestała w naszym mieście funkcjonować w 2004 roku. Rocznie trafiało tu nawet do 8 tysięcy ludzi z całego powiatu wałbrzyskiego. Szacuje się, że roczne utrzymanie Izby Wytrzeźwień kosztowało ponad 1,5 miliona zł, a trzeba pamiętać, że tylko około 20-25 procent osób płaciło za swój pobyt. Co ciekawe, w innych dolnośląskich miastach są miejsca, gdzie zatrzymani pijani ludzie są przewożeni. Tak jest choćby we Wrocławiu czy Legnicy.

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~red like 20-04-2010 17:28
nie ,nie tu ludzie nie piją...najwyżej kulturalnie sięda se w łogródeckach piwnych i żłopną dwa lub trzy piwka a później grzecznie do domku polizą...myślę że taka instytucyja jak izba jest nie potrzebna bo gdyby była to nie zamykano by tej starej co na pocztowej była a po za tym mieszkańcy tego pięknego grodu wiedzą co to kultura picia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group