Wtorek, 1 grudnia
Imieniny: Edmunda, Natalii
Czytających: 2178
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dzień Dziecka Utraconego

Wiadomości: Kraj, Wałbrzych
Czwartek, 15 października 2009, 7:34
Aktualizacja: 11:31
Autor: opac. MoBi
Fot. www.dlaczego.pl
W Polsce ponad 40 tys. rodziców doświadcza straty dziecka w wyniku poronienia, kolejne 2 tys. dzieci rodzi się martwych, około 5 tys. nie będzie dane dożyć do 18–tych urodzin.

Medyczna granica między człowiekiem a płodem wynosi 600 gram i przebiega w 22 tygodniu ciąży. Siedem dni w jedną stronę decyduje o tym, czy można pochować dziecko i dać mu imię. Siedem dni w drugą — dziecko może być spalone wraz ze szpitalnymi odpadami.

Od 2004 roku dzięki inicjatywie Dlaczego – Organizacji Rodziców po Stracie oraz Rodziców Dzieci Chorych - 15 października obchodzony jest w Polsce jako Dzień Dziecka Utraconego. Dzień ten ma przypominać o problemach, jakich rodzice doświadczają po stracie dziecka. Ma także przywołać pamięć wszystkich dzieci zmarłych na każdym etapie życia i z jakiegokolwiek powodu.

Najbardziej niepokojący wydaje się wzrost przedwczesnej śmiertelności dzieci starszych. Statystyki od roku 2005 wyraźnie wskazują wrastającą liczbę umierających dzieci i młodzieży w wieku 10-19 lat - z powodów urazów, zatruć, wypadków i samobójstw. Jest to wymowny wskaźnik narastających zagrożeń cywilizacyjnych, takich jak wypadki komunikacyjne, narkotyki, alkohol itp.

"Nie da się jednoznacznie rozgraniczyć poronienia od porodu. W szpitalnej praktyce przywykło się uważać, iż do 22. tygodnia ciąży nastąpiło poronienie, zaś, po 22. tygodniu ciąży jest to poród. Inne szpitale kierują się podziałem wagowym, według którego dopiero powyżej 600 gram wagi dziecka uważa się, iż nastąpił poród. Rozgraniczenie to ma dla rodziców także skutki prawne. Dopiero, gdy następuje poród, rodzicom przysługuje wydanie aktu urodzin dziecka, (jeśli zmarło to z adnotacją o zgonie). Zdarzają się też szpitale, które na prośbę rodziców o wydanie ciała dziecka nie stosują żadnych rozgraniczeń, wychodząc z założenia, że śmierć dziecka jest dla rodziców wystarczająco tragicznym przeżyciem, by je pogłębiać dodatkowymi procedurami i biurokracją. Jednak ciało kobiety nie stosuje tak prostej granicy. Im późniejsze poronienie, tym bardziej przebiegiem i bólem przypomina poród. Trwa kilka, czasem kilkanaście godzin. Dziecko praktycznie już od 12. tygodnia ciąży wygląda jak malutki człowiek" – czytamy na stronie Stowarzyszenia Rodziców po Poronieniu.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, rodzice mają prawo do pochowania dziecka (jego ciała czy szczątków), bez względu na czas zakończenia ciąży. Strata oczekiwanego, niejednokrotnie jedynego dziecka, w każdym momencie jego życia, jest dla rodziców i rodziny niewyobrażalną tragedią. Mimo tego śmierć dzieci wydaje się być niezauważana społecznie. Dla konsumpcyjnie nastawionego społeczeństwa jest niewygodna, zbyt tragiczna, niezrozumiała i kłopotliwa. Wielu ludzi nie umie się zachować w obliczu takiego dramatu, w efekcie czego świadomie lub nie skazuje osamotnionych rodziców na społeczny ostracyzm, życie w izolacji.

Jeśli szukasz grupy wsparcia lub dodatkowych informacji, zajrzyj na: www.poronienie.pl oraz www.dlaczego.org.pl

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group