14 kwietnia około 6:00 policjanci prewencji z wałbrzyskiej komendy otrzymali zgłoszenie o kolizji drogowej na ul. Partyzantów w Jedlinie-Zdroju, gdzie nieustalona wtedy osoba poprzez swoją brawurową jazdą miała uderzyć przodem samochodu w płot oddzielający posesję od drogi, a następnie uciec pieszo z miejsca zdarzenia. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili, że pojazd został chwilę wcześniej skradziony z terenu jednej z firm przy ul Noworudzkiej w tej miejscowości. Szybko ustalili także dane personalne kierującego i zatrzymali go nieopodal miejsca zdarzenia, kiedy siedział w karetce pogotowia zaparkowanej przy ul. Chrobrego.
Na szczęście nastolatkowi nic poważnego się nie stało, ale wyszło na jaw, że znajdował się w stanie nietrzeźwości. Wydmuchał 0,61 promila alkoholu. Młody mieszkaniec Głuszycy, który dodatkowo nie posiadał także uprawnień do kierowania pojazdami, przyznał się do prowadzenia pojazdu, ale również do jego wcześniejszej kradzieży. Okazało się, że wykorzystał sytuację i pozostawione w stacyjce kluczyki.
18-latek ostatnie godziny spędził w policyjnej celi. Dzisiaj przed południem zostanie przesłuchany. Za prowadzenie pojazdu bez uprawnień i w stanie nietrzeźwości, a także za jego kradzież i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, grozi mu kara pozbawienia wolności do lat pięciu, wieloletni zakaz kierowania pojazdami, a także wysoka grzywna. O losie młodocianego przestępcy zadecyduje niebawem sąd.












