Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 2508
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dźwiękowe niespodzianki w zamku Grodno

Wiadomości: REGION, zamek Grodno
Czwartek, 22 października 2009, 7:25
Aktualizacja: 7:29
Autor: Szela
Łukasz Kazek
Fot. Szela
Straszenie duchami i burzą z piorunami albo powitanie fanfarami. To nowe atrakcje dla turystów w zamku Grodno w Zagórzu Śląskim. Dźwiękowe efekty są dla zwiedzających niespodzianką, bo przewodnik włącza je niepostrzeżenie przy pomocy pilota. – Turyści są zaskoczeni, ale potem mówią, że się podobało – podkreśla pomysłodawca nowych wrażeń, Łukasz Kazek.

Pierwsze nowinki witają odwiedzających już przy studni na dziedzińcu. Wyraźnie słychać dźwięk spadających kropel, co robi duże wrażenie. To jednak nie koniec, bo po wrzuceniu do studni pieniążka, rozlega się albo wdzięczna melodyjka, albo mrożący krew w żyłach, dochodzący z głębi studni, rozdzierający krzyk niewiasty.

- To nasza studnia życzeń. Jeśli monetę wrzuca osoba nieskalana grzechem, studnia dziękuje jej łagodną melodyjką. Jeśli jednak ma coś na sumieniu – to niestety, musi wysłuchać jęków potępionych dusz prosto z piekła – wyjaśnia z całą powagą Łukasz Kazek.

W studni może się też odezwać jej budowniczy, Turek z pochodzenia. - To nawiązanie do kolejnej legendy. Podobno obiecano pewnemu jeńcowi z Turcji, że gdy wykuje w skale studnię, odzyska wolność. Płonna to była obietnica, bo wiadomo, że aby powstała odpowiedniej głębokości studnia, jednemu człowiekowi życia nie wystarczy. Dlatego dziś jeszcze, mimo upływu wieków, słychać uderzający w skałę młot biednego Turka – opowiada przewodnik.

To jeszcze nie wszystkie dźwiękowe pułapki, w jakie mogą wpaść odwiedzający średniowieczne zamczysko. Trzeba się mieć na baczności zwłaszcza po zmroku, bo znienacka mogą rozlec się głośne grzmoty i towarzyszące im błyskawice. Podobno przed wiekami burza spowodowała groźny pożar, ale go nie gaszono, gdyż uważano za gniew boży.
Są też przyjemne niespodzianki. Takie mogą spotkać szczególnie wybitnych gości. - To fanfary, grane na trąbach, witające przybyłych tak, jak przed wiekami – dodaje Łukasz Kazek.

Już wkrótce w zamku Grodno będzie się można także posilić w odnowionej jadłodajni, z wykorzystaniem XIX-wiecznych sprzętów i urządzeń. Na uwagę już teraz zasługuje duży wybór wydawnictw na temat historii zarówno zamku Grodno, jak i pozostałych atrakcji turystycznych ziemi walimskiej.

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Mariusz 22-10-2009 9:48
Po uruchomieniu efektów akustycznych na zamku i w podziemiach w Rzecce, miałem okazję kilkakrotnie odwiedzać obiekty z wycieczkami , naprawdę robi to duże wrażenie, i zaskakuje oryginalnością. Gratuluję pomysłu i życzę wielu "Łagodnych melodyjek" .
~Zbyszek 29-10-2009 9:24
Gratuluję pomysłu i życzę dalszych sukcesów Panu Łukaszowi Kazkowi. Oby tak dalej
~ 30-10-2009 1:02
No Łukaszku ,aby cię gnidy lenistwowe w naszej gminie nie pochłoneły tak trzymaj,fajnie ,że w Ciebie wierzą i dają ci pole do działania!!!!!!!
~SPOR 31-10-2009 23:37
GRARTULACJE, bardzo ciekawie , oryginalnie pomyślane, zrealizowane, przykład dla gmin , jak działać , turystyka to dla was jedyne źródło po upadku koplanictwa , aaaaaaaaa co tu gadać jestem pod wrażeniem , Grtaulacje dla dyr. Zalasa za to jak trafnie obsadza stanowiska .
~Zbyszek 15-11-2009 20:34
To wszystko jest bardzo piękne, a co najważniejsze PRAWDZIWE. Gratulacje dla Pana Łukasza Kazka
~gość na zamku 5-07-2013 23:31
wiem jak tam jest,bo byłem widziałem i słyszałem i co nie którzy byli wystraszeni!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group