Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 1956
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

FREECORP zagrał a A Propos

Wiadomości: Wałbrzych
Sobota, 31 października 2009, 14:38
Aktualizacja: 14:49
Autor: kz
Fot. Krzysztof Żarkowski
Piątkowego wieczoru ponowie w klubie A Propos zagościł jazz. Tym razem za sprawą weteranów jazzowej sceny muzycznej – perkusisty Zbigniewa Lewandowskiego i trębacza Andrzeja Przybielskiego.

Muzykom tym towarzyszyli twórcy młodszego pokolenia Maciej Garbowski – double bass i Tomasz Próchnicki - tenor sax.

FREECORP zaserwował słuchaczom niezłą dawkę jazzu i z upływem czasu coraz bardziej wciągał w niezwykły instrumentalny klimat.

Szczególną uwagę słuchaczy zwracała gra basisty Macieja Grabowskiego.

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Limciu 31-10-2009 14:56
Klimacik momentami był fajny. Niestety, czasami też miałem wrażenie, że nie słyszę muzyki, lecz strojenie instrumentów - ale pewnie się nie znam. Wychowałem się na rocku.
~ 31-10-2009 16:11
kapitalny koncert....jak zawsze!!!
~wielgus_71 31-10-2009 18:45
Koncert zdecydowanie bardzo ciekawy - nawet mimo tego, ze gołym okiem widać było na scenie podział pokoleniowy. Byliśmy świadkami spotkania rutyny, lekkiego znudzenia, a w pewnym momencie nawet arogancji Przybylskiego z zapałem, fantazją i niewątpliwym talentem towarzyszących mu młodych muzyków. Macka Grabowskiego na basie oklaskiwaliśmy troche prowokacyjnie - która to prowokacja, jak widać - udała się znakomicie... :) Nie zmienia to jednak faktu, że zmiany pokoleniowe na scenie jazzowej nadchodzą nieubłaganie, młodzi muzycy deptają "starym wygom" po piętach nie tylko bez skrępowania, ale z wysoko podniesionym czołem. Mieliśmy okazję się o tym przekonać dwa tygodnie temu, kiedy w aproposie zagrali chłopaki z Wroclawia, (zupełnie nie pomne nazwy zespołu - kto nie był - a nie było prawie nikogo - niech żałuje), było widać i wczoraj. Co do Przybylskiego i Lewandowskiego - rutyna i doskonały warsztat nie pozostawiały miejsca na narzekania. Na koniec - warto słuchać młodych artystów zapraszanych do aproposa, przestać traktować klub jak miejsce, gdzie warto pokazać się przy okazji spektakularnych wydarzen typu Debski z Mozdzerem. Polecam.
~K. 31-10-2009 19:40
Co do klubu A'propos zgadzam się całkowicie z przedmówcą. Klimat, ludzie, muzyka i wszystko inne na bardzo, ale to bardzo wysokim poziomie. Warto bywać ! nie tylko, aby się pokazać. Warto bywać, aby poczuć to wszystko całym sobą.
~ 1-11-2009 11:25
lokal ok,wszystko ok,ale jazz to cięzka muza:))jednak w dobrym towarzystwie przy wszystkim fajnie się człowiek bawi.to był mój debiut w apropos...uwazam wieczór za udany...pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group