Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 2134
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Gala filmowa w A Propos

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 7 lutego 2010, 18:11
Aktualizacja: Poniedziałek, 8 lutego 2010, 7:59
Autor: Dominika Krawczyk
Fot. Dominika Krawczyk
Wspaniały koncert muzyki filmowej dała Bogna Woźniak „Evergreen" w towarzystwie Kwartetu Smyczkowego „Capitol”.

Sobotni wieczór w całości należał do największych światowych przebojów muzyki filmowej. Jak na karnawał przystało, oprócz koncertu zaplanowano również Bal Filmowych Gwiazd.

Imprezę otworzył wspaniały występ Bogny Woźniak i Kwartetu Smyczkowego pod nazwą „Evergreen". Jest to najnowsza propozycja Teatru Muzycznego „Capitol”, skąd pochodzą muzycy.
Na koncert składały się piosenki z najbardziej znanych filmów i musicali w aranżacjach Pawła Stuczyńskiego i Rafała Krasiewicza. Goście posłuchać mogli przebojów z filmów o Jamesie Bondzie, musicalu West Side Story czy dorobku legendarnego Queen „Who want's to live forever".

Wokalistka, Bogna Woźniak, to absolwentka wrocławskiej PWST oraz Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w klasie śpiewu solowego, laureatka nagrody teatralnej Marszałka Dolnego Śląska dla Najlepszej Aktorki 2006 roku. Nie dziwi więc, że oprócz wspaniałego śpiewu dała także widzom popis umiejętności aktorskich. Przed każdą piosenką wokalistka robiła krótki poetycki wstęp wprowadzając słuchaczy w nastrój utworu. Liryczna melodia skrzypiec Beaty Wołczyk i Beaty Solnickiej, altówki Dariusza Wołczyka i wiolonczeli Urszuli Marciniec – Mazur, wspaniale współgrały z głębokim brzmieniem kontrabasu Pawła Stuczyńskiego.

Celem muzyków była subtelna gra z publicznością, polegająca na uwiedzeniu ich prawdziwym, czystym dźwiękiem granym na żywo i płynącym prosto z serca - jak np. przy instrumentalnym Tangu z filmu „Zapach Kobiety”. Całości dopełniał śpiew solistki, która świetnie prezentowała się w melodiach takich jak „Moon River” („Śniadanie u Tiffany' ego”), czy „Shape of my hart”, pochodzący z repertuaru Stinga, użytym w filmie „Leon Zawodowiec”, a nieco gorzej w „Golden Eye”, Tiny Turner.

Koncert zakończył się utworem „Somewhere Over The Rainbow” i tytułową piosenką z musicalu „Skrzypek na dachu”, o którą poprosiła publiczność.

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~Miś 7-02-2010 22:18
Pani Dominiko, kwartet to czterech muzyków, a tam było ich pięciu. czyli ??? podpowiem - kwintet. Niech ktos zacznie z redakcji czytac co pojawia sie na stronie !!
~DK 8-02-2010 1:17
Szanowny Misiu, grupa nazywa się Kwartet Smyczkowy Capitol co zaznaczone jest już w lidzie, dużą literą. Pozdrawiam
~biedny misio 8-02-2010 8:23
Mis chciał zabłysnac a wyszedł na pospolitego maliniaka.wystarczy dokładnie przeczytac, a nie walic w klawiaturke i potem obciach na całego
~Miś 8-02-2010 10:28
Widzę że jednak ktoś czyta z redakcji !!! I do tego koryguje z małego "k" na duże "K" Bardzo mnie o cieszy, choć czasami warto przyznać się do błędu i nie strugać wariata.
~a ----> Miś 8-02-2010 12:13
Miś daj sobie chłopie na luz ... przecież widac, że nie masz pojęcia o czym piszesz .
~zzz 8-02-2010 15:33
Misiu tam od początku było z dużej litery bo to jest nazwa tej grupy - do sprawdzenia na stronie Teatru Capitol.... usiadł taki i szuka do czego by się doczepić, a jak już nei ma do czego to wymyśla...
~Miś 9-02-2010 20:14
Uderz w stół a nożyce się odezwa :) Nie przesadziliście z ta reakcją :)!! A do zzz - ja wiem jak oni sie nazywaja. Mało tego byłem na koncercie. Brawo Bogna !! Komentarz dotyczył tekstu dziennikarki i jak bardzo trzeba uwazać na to co sie pisze i jakie to ma znaczenie. I niezaleznie pod iloma nikami będziesz sie ukrywać, to czasami warto przyznac sie do błędu. Amen

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group