Poniedziałek, 1 czerwca
Imieniny: Jakuba, Konrada
Czytających: 2378
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Gdzie zdobywają wiedzę uczniowie z PSP nr 31?

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 4 września 2012, 12:49
Aktualizacja: 15:44
Autor: PAW
Fot. użyczone
Jak poinformowała nas Monika Misińska–Wrona, stało się tak, jak przewidywali rodzice uczniów uczęszczających dotychczas do PSP nr 31 na Osiedlu Górniczym. Uczniowie ci nowy rok szkolny zaczęli w różnych placówkach oświatowych.

PSP nr 31 funkcjonuje od nowego roku szkolnego w nowej siedzibie przy ul. 11 Listopada.
- Aż do rozpoczęcia roku szkolnego nikt nie wiedział, w jakim składzie uczyć się będą dzieci. Bilans jest jednak zgodny z tym, co sygnalizowaliśmy –mówi Monika Misińska-Wrona. - Różnica pomiędzy szkołą wypełnioną 20-osobowymi klasami, szkołą, która liczyła ponad 180 uczniów a stanem obecnym jest znaczna i przygnębiająca. Uczniowie PSP nr 31 rozproszyli się i kontynuują nauką głównie w Jugowicach i Jedlinie Zdroju oraz innych szkołach w Wałbrzychu.

Jak wynika ze statystyk, w PSP nr 31 w nowej siedzibie naukę kontynuuje około 70 dzieci. W klasie pierwszej jest np. 5 uczniów, w klasie piątej 4, a w klasie trzeciej tylko 3 dzieci. Klasa szósta liczy 14 uczniów, pozostałe klasy maja po 8-10 dzieci. Rodzice zadają pytanie: jaki sens miała zatem taka polityka władz?
- Zastanawiamy się, dlaczego nadal mówi się o „przeniesieniu szkoły", jeśli dzieci z Walimia (Dziećmorowic) nie mają szans dostania się do placówki, gdyż nie przewidziano dla nich dojazdu, chociaż byli chętni? – mówi Monika Misińska-Wrona. – Ponadto dostawaliśmy na sesji zapewnienia, że dzieci będą zabierane z miejsca zamieszkania, lecz jeżdżą z miejsca zbiórki. Jest 1 bus, więc dzieci po zajęciach muszą czekać w szkole na przewóz nawet do dwóch godzin po zakończeniu zajęć.

Według rodziców uczniów PSP nr 31, nastroje nie są zbyt radosne. Dzieci są zagubione, smutne, chyba pierwszy raz w historii szkoły nikt nie cieszył się z rozpoczęcia nauki.
- Nasze dzieci dostały dziś pierwszą, nieprzyjemną niespodziankę. Po wyczytaniu listy obecności w klasach, uświadomiły sobie, jak wielu kolegów i koleżanek w szkole już nie spotkają mówią rozgoryczeni rodzice.

- Budynek szkoły na Osiedlu Górniczym stoi i niszczeje. Powybijane szyby, powyrywane kraty, wykopane nasadzenia to obraz tej szkoły. Słyszymy, że na najbliższy rok-dwa są fundusze tylko na termomodernizację, jaka mogła odbyć się w wakacje. Nie ma ponoć środków na inne prace pod kątem Domu Pomocy Społecznej, więc dzieci mogły spokojnie ten rok realizować w szkole na Rusinowej - uważa Monika Misińska-Wrona.

Jutro rodzice składają skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.
- Może w sądzie ktoś wreszcie zwróci uwagę na niezgodny z prawem sposób rozwiązania tej sytuacji? – zastanawiają się rodzice uczniów z PSP nr 31.

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz

~wyborca 4-09-2012 13:47
Po pierwsze dzieci ze szkoły specjalnej też dojeżdżają na Ogrodową z całego Wałbrzycha oraz okolicznych gmin i też nie mają transportu tylko z własnej kieszeni płacą, jedynie korzystają z darmowych przejazdów MPK, ale też rodzice którzy je przywożą wracają do domu i muszą płacić za bilet więc na jedno wychodzi. PO DRUGIE DLACZEGO WAŁBRZYCH MA ZAŁATWIAĆ DOWÓZ OSOBĄ Z DZEĆMOROWIC CZY Z WALIMIA ? TO JEST W OBOWIĄZKU TAMTYCH GMIN A NIE WAŁBRZYCHA. Po trzecie jest to karygodne aby miasto utrzymywało małą szkołę z 180 dziećmi to wychodzi po dwie klasy " A i B " od 1 do 6 liczące w klasie 15 osób lub jedna klasa A licząca 30 osób. To bez przesady abyśmy podatnicy utrzymywali tak małą szkołę.
~marta 4-09-2012 14:24
moje dziecko chodzi do psp 31 jest mało dzieci i czy wam sie to podoba czy nie bedziecie wy podatnicy placic na moje dziecko!!! dziekuje dobranoc
~też wyborca 4-09-2012 18:26
Do: "wyborcy" - nie zabieraj głosu, jak nie wiesz, na jakich zasadach odbywa się dowożenie dzieci do szkół specjalnych na ul. Ogrodowej. Na wielu walbrzyskich forach wypisujesz głupoty świadczące o braku elementarnej wiedzy w tym zakresie. Zdecydowana większość uczniów z tych szkół ma zapewniony dojazd do placówki, bo to jest obowiazek własny gminy. Dzieci i młodzież dowożone są nie tylko z terenu miasta, ale i z ościennych miejscowości. Kryteria obowiązujące przy zapewnieniu dziecku dowozu są bardzo wnikliwie rozpatrywane (praca rodziców, stopień upośledzenia, odległość od miejsca zamieszkania, itp.) Niewielu uczniów dowożonych jest przez rodziców, a ci najbardziej sprawni przyjeżdżają sami. To najogólniej. Przestań więc pisać głupoty, że dzieci te nie mają transportu.
~ 4-09-2012 20:41
dokladnie ja widze, ze na Podzamczu po dziecko niepelnosprawne przyjezdza bus i wewnatrz przystosowany jest do przewozu na wozkach inwalidzkich.
~wyborca 4-09-2012 20:50
BARDZO DOBRZE ZE ZAMKNELI TA SZKOLE NA OSIEDLU GÓRNICZYM NIECH SIE WRESZCIE NAUCZA DZIECI Z PSP31 NAUKI W DUZYCH PLACOWKACH A NIE TAK JAK JEST NA OSIEDLU DAWNO NIA POWINNI ZLIKWIDOWAC TA PANI WYZEJ DOBRZE NAPISALA I POPIERAM TO ROZWIAZANIE ZE ZAMKLI PSP 31:)
~Wałbrzych 4-09-2012 21:35
Ależ skąd proszę sobie zobaczyć rano ile dzieci dogina autobusem do szkoły specjalnej na Ogrodową zwykłymi autobusami, to samo z ościennych gmin też doginają. Rodzice jak jadą z dzieckiem to nie płacą ale jak już wracają bez dziecka to płacą i po co obrońcy szkół perfidnie kłamią że to nie prawda , że dzieci ze szkół mają dowozy jak ich nie mają.
~do wyborca 6-09-2012 22:39
To teraz panie podatniku bedziesz utrzymywał jeszcze mniejszą szkołę. Z około 180 dzieci zostało 70. teraz bądz pan z siebie dumny. ha ha ha

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group