Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 2704
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

III liga: Porażka z Trzebnicą

Wiadomości: Oleśnica
Środa, 2 czerwca 2010, 15:43
Aktualizacja: Czwartek, 3 czerwca 2010, 13:58
Autor: PAW
Bartosz Konarski (biała koszulka) zdobył gola dla Górnika w doliczonym czasie gry
Fot. red
W zakończonym meczu o mistrzostwo III ligi piłki nożnej wałbrzyski Górnik uległ Polonii Trzebnica 2–3.

Spotkanie zostało rozegrane bez udziału publiczności. Niemal przez cały mecz padał rzęsisty deszcz.

Początek spotkania nie ułożył się po myśli wałbrzyszan, bowiem już w 4. minucie po rzucie rożnym biało-niebiescy tracą gola, którego autorem jest Suchocki. Górnik stara się szybko odpowiedzieć na straconego gola, ale defensywa miejscowych gra bardzo uważnie. W 22. minucie Polonia mogła prowadzić już różnicą dwóch bramek, ale na szczęscie piłka po kolejnym ataku Trzebnicy wylądowała na poprzeczce bramki strzeżonej przez Jaroszewskiego. W 28. minucie gospodarze doprowadzają jednak do zmiany rezultatu. Sędzia dyktuje rzut karny dla Polonii, a pewnym egzekutorem jedenastki jest Kołodziej. Nasi grają nerwowo. Niepotrzebnie żółtymi kartkami zostają ukarani Moszyk i Wepa. Wreszcie nasi dopinają celu i strzelają tzw. gola do szatni. W 44. minucie po dośrodkowaniu Janika skutecznością popisuje się Moszyk.

Na drugą połowę biało-niebiescy wychodzą z przekonaniem, że uda się z boiska rywala wywieźć korzystny wynik.

Od początku goście osiągają przewagę optyczną, ale wciąż ataki wałbrzyszan są rozbijane przez obrońców Polonii. Tymczasem dość nieoczekiwanie w 65. minucie gola zdobywają zawodnicy Trzebnicy. Po raz kolejny tracimy bramkę po stałym fragmencie gry – tym razem po kornerze. Po tym golu, wyraźnie usatysfakcjonowani gospodarze cofają się do defensywy, licząc na kontry. Trener Bubnowicz dokonuje kolejnych roszad w składzie Górnika, ale dość długo nie przynosi to efektu bramkowego. Pecha ma Wojtarowicz, którego uderzenie minimalnie mija światło bramki. Wreszcie w doliczonym czasie gry po rzucie rożnym najprzytomniej w polu karnym Trzebnicy zachowuje się Konarski i strzela drugiego gola. Niestety, na wyrównanie stanu pojedynku Górnikowi zabrakło czasu i kolejna porażka, która komplikuje sprawę awansu do II ligi, staje się faktem.

Polonia Trzebnica – Górnik Wałbrzych 3-2 (2-1)

Górnik: Jaroszewski – Przerywacz, D.Michalak, Wojtarowicz, Majka – Wepa, G.Michalak, Morawski, Zinke (47’ Rytko) – Moszyk (80’ Misan), Janik (70’ Konarski)

Relacja sporządzona na podstawie oficjalnej strony Górnika Wałbrzych.

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group