reklamy
Środa, 23 września
8°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Tragiczny wypadek na motocyklu. Zginął wałbrzyski ksiądz i egzorcysta! Inne wydarzenia W weekend do walki wkraczają rajdowcy. Będą utrudnienia [MAPKI, TRASA] Tragedie i dramaty Śmierć na dolnośląskiej zaporze Pomagamy 15-letni Kacper przeżył atak nożownika. Teraz walczy o powrót do pełnej sprawności Inne wydarzenia Mateusz z Wałbrzycha pobił życiówkę i został wicemistrzem Polski! Piłka nożna Emmanuel Olisadebe wraca do gry i to na dolnośląskich boiskach! Kultura „Panna Nikt” po 30 latach wróciła do Wałbrzycha. Spotkanie z Małgorzatą Potocką! Kilometry Jechała kilka kilometrów pod prąd drogą S3 112 Krewka 23-latka "w panterce" Kryminał Są zarzuty pobicia. Kolejni policjanci zawieszeni!
reklamy

Mieszkańcy się skarżą

Audio

Czytaj na głos

Autor: JAZ 1 min czytania Wałbrzych

Ktoś mógłby powiedzieć, że po złośliwościach, jakie były kierowane w stronę władz miasta za utrzymanie drożności dróg, poniedziałkowy dzień będzie można rozpocząć spokojnie. Okazało się, że nadzieja, pomimo że umiera ostatnia, jest też matką głupich.

reklamy

Główne drogi były jeszcze w miarę przejezdne, ale nie było to efektem działań pracowników utrzymania, a raczej intensywnego ruchu pojazdów, które samoistnie rozjeździły zmrożoną nawierzchnię. Gorzej jednak było na bocznych ulicach. Fatalnie jeździło się między innymi ulicą Kornela Makuszyńskiego. Beznadziejne warunki były na ulicach Grota Roweckiego i Szlifierskiej. Bardzo trzeba było uważać na Bystrzyckiej, osiedlowych ulicach w dzielnicy Nowe Miasto. Kierowcy zjeżdżali w dół niemalże jak na sankach. Pod górę często stawali i boksowali kołami w miejscu.
- Piaskarki nie widziałem od dwóch dni – mówił jeden z kierowców firmy kurierskiej, który już przed godziną 8.00 miał spore problemy, żeby podjechać pod ulicę Makuszyńskiego.



Nawierzchnie zaledwie części wspomnianych ulic wyglądały jak tafle lodu. Brakowało jedynie śmiałków do jazdy na łyżwach.
- Dzwoniłem do urzędu zapytać o piaskarki. Pan grzecznie odpowiedział, że wszystkie są w pracy. To ja się pytam gdzie? Gdyby tędy przejechała, tą ulica można byłoby pojechać normalnie. Sam pan widział jak ciężko jest zjechać w dół. Teraz oglądamy jak te auta się ślizgają. To jest szalenie niebezpieczne. Tylko odnoszę takie wrażenie, że nikt się tym nie zainteresuje, bo już od środy mają być temperatury na plusie i przejazd piaskarki nie będzie potrzebny – żalił się pan Krzysztof, mieszkaniec Piaskowej Góry, który cudem zaparkował swój samochód, nie uszkadzając przy tym innych pojazdów.



Prezydent Wałbrzycha, Roman Szełemej w swoich wypowiedziach porównywał obecne warunki do tych z zeszłego roku. Zapewniał, że odśnieżanie jest prowadzone cały czas. Zauważył również problem z odpowiednim utrzymaniem nawierzchni na drogach o dużym nachyleniu. Wydaje się, że jest to reakcja prawidłowa, ale przecież efektów tej pracy nie było widać, ani w piątek, ani w weekend, ani w poniedziałek. Kiedy nastąpi poprawa? Oby nie w dniu, w którym śnieg zniknie z powierzchni ziemi.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka