• Wtorek, 22 stycznia 2019
  • Godz. 17:37
  • Imieniny: Anastazego, Doriana, Wincentego
  • Czytających: 3381
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Niszczycielska siła głodnych dzików

Wiadomości: Wałbrzych
Sobota, 20 lutego 2010, 10:14
Aktualizacja: Niedziela, 21 lutego 2010, 9:17
Autor: szela
Fot. szela
Piłkarze Klubu Sportowego „Czarni” są zrozpaczeni. Dziki tak zryły ich boisko przy ul. Wrocławskiej, że nie nadaje się do niczego. Cała jego powierzchnia jest kompletnie zniszczona. A w sezonie korzystało z niego kilka drużyn – co najmniej 100 osób.

Prezes klubu Leszek Nurkiewicz wychodził już wszelkie możliwe ścieżki, szukając pomocy. Wcześniejsze ingerencje żarłocznych zwierząt starali się usuwać własnymi siłami. - Pierwsze ślady pobytu dzików mieliśmy już w październiku. Wtedy własnym sumptem naprawialiśmy murawę i ogrodzenie. Ale to, co się stało kilka dni temu, to kompletna ruina. Sami nie damy rady, bo boisko wymaga kompleksowej odbudowy – mówi zmartwiony Nurkiewicz.

Dziki to ogromny problem w rejonie Wałbrzycha i Świebodzic. Szkody, jakie wyrządzają wygłodniałe zwierzęta, są ogromne. A w otulinie Książańskiego Parku Krajobrazowego nawet strzelać do nich nie można.
- W okolicach Pełcznicy zostały rozstawione specjalne paliki nasączone odstraszającym zapachem. Większość została zniszczona przez ludzi – mówi Zygmunt Pala z wydziału kryzysowego w starostwie.
Urzędnicy z powiatu wydali około 120 pozwoleń na odstrzał dzików.
- Do tej pory wykorzystano 30 procent z tej liczby – dodaje Pala.
Leszek Nurkiewicz interweniował w Polskim Związku Łowieckim.
- Powiedziano mi, że na terenie miasta – a w jego obrębie znajduje się boisko – nie wolno prowadzić polowań – mówi prezes.

Sprawa jest znana także Straży Miejskiej. Według komendanta Jerzego Karskiego jedyne wyjście na przyszłość, to porządnie wzmocnić ogrodzenie, tak aby dziki nie mogły go sforsować.
- Z tym, co się stało do tej pory, klub będzie musiał się sam uporać. Chyba, że boisko było ubezpieczone, ale to mało prawdopodobne – zaznacza komendant.
Wiosna może się okazać trudna dla młodych piłkarzy. Chyba, że znajdzie się hojny sponsor i uratuje boisko Czarnych.

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~irena 20-02-2010 20:42
wygląda to strasznie mieszkam blisko , także wiem jak to wygląda chłopcy dacie sobie jakoś rade
~czarni 20-02-2010 23:07
Ja proponuję panu Karskiemu żeby te głupawe pomysły zachował dla swoich ludzi ogrodzenie było naprawiane tu trzeba je po prostu odstrzelić.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group