Wtorek, 7 kwietnia
Imieniny: Donata, Jana, Rufina
Czytających: 2839
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Nowa wystawa

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 4 lutego 2020, 12:25
Aktualizacja: Środa, 5 lutego 2020, 9:14
Autor: red
Fot. organizatorzy
„Książęcy dwór w Pszczynie w obiektywie” to wystawa Muzeum Zamkowego w Pszczynie którą będzie można oglądać w Zamku Książ do 10 kwietnia. Wyjątkowa ekspozycja historycznych fotografii m.in. autorstwa nadwornego kucharza Hochbergów Louisa Hardouina z kolekcji Zamku Książ w Wałbrzychu, zostanie zaprezentowana w cenie normalnego biletu do zamku. Przez ponad 150 Książ i Pszczynę łączyła unia personalna w postaci panujących książąt von Pless. Wałbrzych i Pszczyna są miastami partnerskimi od 2014 roku.

Wystawa „Książęcy dwór w Pszczynie w obiektywie” to fotograficzna opowieść o tym, jak wyglądało życie arystokratycznej posiadłości. Wielkopański zamek w Pszczynie z pełnymi przepychu wnętrzami, rozbudowanym ceremoniałem i sztywną etykietą. Książęta pszczyńscy, ich dzieci, codzienne życie, a także wytworne przyjęcia oraz wizyty koronowanych głów. Szpalery służby i świat za kuchennymi drzwiami. Sielskie rozrywki, reprezentacyjne tarasy, rozległy angielski park kryjący dzieła małej architektury i gospodarcze zaplecze dworu. Zaciszny i urokliwy zameczek myśliwski Promnice, lasy pszczyńskie oraz głośne w Europie polowania na żubry. Wreszcie sąsiadujące z pszczyńskim zamkiem ruchliwe miasteczko, okoliczne wioski i ich mieszkańcy. Zgromadzone na wystawie zdjęcia dokumentują wiele aspektów funkcjonowania książęcej siedziby, przywracając obraz świata, który bezpowrotnie przeminął.

W 1847 r. zamek pszczyński stał się własnością hrabiego Hansa Heinricha X von Hochberga z Książa na Dolnym Śląsku, który trzy lata później otrzymał dziedziczny tytuł księcia von Pless. W czasie rządów jego syna, Hansa Heinricha XI, doszło do rozkwitu dóbr pszczyńskich i znacznego wzrostu potęgi finansowej rodu. Tradycje wielkopańskiego dworu podtrzymywał kolejny sukcesor, Hans Heinrich XV. Kres pełnej pompy i celebry epoce położył wybuch I wojny światowej, wraz z którą minął czas wielkiej arystokracji. Choć na pszczyńskim dworze nadal starano się podtrzymywać magnackie obyczaje i wykwintny styl życia, majątek coraz bardziej pogrążał się w długach. Członkowie książęcej rodziny zamieszkiwali zamek niemal do końca II wojny światowej.

Prezentowane na wystawie zdjęcia powstały w okresie od początku XX w. po lata 40. wieku XX. Większość z nich wykonano w czasach świetności pszczyńskiej posiadłości. Pochodzą ze zbiorów Muzeum Zamkowego w Pszczynie, Zamku Książ w Wałbrzychu, a także Muzeum w Gliwicach. Na wystawie wykorzystano ponadto materiały z pszczyńskiego oddziału Archiwum Państwowego w Katowicach, Muzeum Prasy Śląskiej w Pszczynie oraz ze zbiorów prywatnych.

W zasobach Muzeum Zamkowego w Pszczynie znajdują się zarówno anonimowe, jak i wykonane przez profesjonalne atelier, niekiedy rozpowszechnione w formie pocztówek. Wiele z nich przetrwało w pamiątkowych albumach księżnej Daisy von Pless, pochodzącej z Anglii małżonki Hansa Heinricha XV. Gdy w latach 80. XIX w. George Eastman wprowadził na rynek pierwszy komercyjny aparat Kodaka i opatentował film w rolkach, zarówno w kręgach arystokracji, jak i klasy średniej zaczęła się rozpowszechniać moda na fotografię amatorską. Uległa jej m.in. księżna Daisy, która nie tylko posiadała swój aparat, ale także podejmowała się samodzielnego wykonania odbitek. Przebywając u rodziców w Newlands, 9 listopada 1902 r., napisała w swym pamiętniku (…) starałam się zrobić odbitki fotografii. Być może jest to bardziej ekonomiczne, ale sprawia wiele kłopotu, a efekt nie jest nawet w połowie tak dobry, jak uzyskałby fotografik. Możliwe, że niektóre spośród fotografii w jej albumach wykonała samodzielnie.

Zdjęcia z Zamku Książ w Wałbrzychu w całości pochodzą z bogatej, liczącej ponad 2000 szklanych diapozytywów i odbitek, kolekcji Louisa Hardouina, francuskiego kucharza Hochbergów zatrudnionego w ich ksiąskiej rezydencji. Hardouin przybył na dwór w Książu w 1909 r. wraz z rodziną – żoną Eugenie i dwojgiem synów, Louisem juniorem i Mauricem. Posiadał nie tylko znakomity talent kulinarny, który szlifował w wielu europejskich restauracjach i arystokratycznych rezydencjach, ale także niezwykłe uzdolnienia w dziedzinie fotografii. W czasie swej pracy w charakterze kucharza nieustannie uwieczniał m.in. swą rodzinę, przyjaciół, służbę, posiadłości w Książu, Pszczynie i Promnicach, a także członków rodziny książęcej i mieszkańców Śląska. Na dworze Hochbergów pozostał długo, bo aż do lat 30. XX w. W tym czasie, w okresie I wojny światowej, w latach 1914-1918 przebywał w więzieniu we Wrocławiu, a następnie w obozie dla internowanych w Hozminden nad Wezerą. Prace Hardouina bez wątpienia dowodzą, ze nie tylko świetnie opanował warsztat fotografa, ale także, że był obdarzony wyjątkowym zmysłem fotograficznym i poczuciem humoru.

Twoja reakcja na artykuł?

3
50%
Cieszy
0
0%
Dziwi
2
33%
Nudzi
1
17%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Emeryt dyplomowany 4-02-2020 12:53
Nic tak "nie cieszy" Wałbrzyszan jak możliwość oglądania krwiopijców , utracjuszy i degeneratów Hochbergów. Tłem do nich są fotografie zwykłych ludzi z ich dążeniem do godnego życia i utrzymania rodziny za wszelką cenę.
~raubritter 4-02-2020 22:21
To zjawisko psychologiczne. Słuchanie, oglądanie i czytanie o Hochbergach jest dla zwykłych ludzi czymś w rodzaju oglądania "Dynastii". Wynika z plotkarskiej natury człowieka i potrzeby oglądania kogoś utożsamianego ze wzorem życia idealnego, bez trosk materialnych. Prawda jest oczywiście inna. To byli nieszczęśliwi ludzie będący zakładnikami pieniędzy, często łączeni w związki małżeńskie na zasadzie transakcji handlowych. A z Polską nie mieli prawie nic wspólnego. Więc moda na Hochbergów to sentymentalna bańka.
~dociekliwy 19-02-2020 16:14
czyli żeby obejrzeć wystawę trzeba kupić bilet na zwiedzanie ? dobre.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group