Ciało zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która może pomóc w ustaleniu okoliczności tragedii.
- Na razie wszystko wskazuje na to, że doszło do nieszczęśliwego wypadku - informuje podinsp. Edyta Bagrowska, rzecznik jeleniogórskiej policji.
W działania zaangażowane były liczne siły i środki. Poszukiwania prowadzili jeleniogórscy policjanci we współpracy ze strażakami z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze, w tym specjalistyczną grupą sonarową z Wrocławia, a także Zespołem Prac Podwodnych Komendy Wojewódzkiej PSP z Wrocławia i ratownikami GOPR.
Policja składa kondolencje rodzinie i dziękuje wszystkim służbom zaangażowanym w działania.
Plecak był pod lodem
W dwudniowych poszukiwaniach brało udział 30 osób. Przeszukano ok. 180 hektarów powierzchni. Pod wodą działania prowadzone były z użyciem policyjnego sonaru i drona podwodnego użyczonego przez GOPR.
W pierwszej fazie, przy pomocy drona, około 150 metrów od brzegu, namierzono obiekt, którym po dotarciu przez ratowników, okazał się plecakiem znajdującym się tuż pod pokrywą lodu.
Przy użyciu pilarki elektrycznej wykonano przerębel w celu jego wydobycia. Dodatkowo wykonano jeszcze 2 przeręble w celu przeszukania dna zbiornika przy użyciu sonaru.
W kolejnej fazie podjęto działania polegające na przeszukaniu zbiornika, poprzez ocenę sonarem oraz dronem podwodnym dna.
Niestety w wyniku poszukiwań odnaleziono, na głębokości 5 metrów ciało poszukiwanego.
Lód na rzeczkach zawsze jest cieńszy
Strażacy zwracamy się z apelem, aby unikać wchodzenia na zalodzone zbiorniki i cieki wodne.












