• Niedziela, 16 czerwca 2019
  • Godz. 19:01
  • Imieniny: Aliny, Anety, Benona, Julity, Justyny
  • Czytających: 3655
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Ostatnie pożegnanie Prezesa OSP w Głuszycy Górnej

Wiadomości: REGION, Głuszyca Górna
Czwartek, 27 grudnia 2018, 13:41
Aktualizacja: 15:06
Autor: red
Fot. UM Głuszyca
W poniedziałek 24 grudnia na cmentarzu komunalnym w Głuszycy odbył się pogrzeb śp. Romana Kocura – Prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej w Głuszycy Górnej. Wcześniej w kościele NMP Królowej Polski w Głuszycy odprawiona została Msza św. pogrzebowa.

W uroczystościach pogrzebowych oprócz rodziny, przyjaciół i znajomych zmarłego uczestniczyli przedstawiciele lokalnych samorządów, jednostek gminnych, a przede wszystkim strażacy i ochotnicy, którzy licznie przybyli, by pożegnać swojego kolegę. Mowę pożegnalną wygłosili burmistrz Głuszycy Roman Głód oraz naczelnik OSP w Głuszycy Górnej Tomasz Trawczyński.

W kondukcie pogrzebowym z kościoła na cmentarz uczestniczyły wozy bojowe okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych i Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu. Podczas pożegnania Prezesa na cmentarzu zostały włączone syreny wozów strażackich.

Śp. Roman Kocur pełnił ochotniczą służbę w straży pożarnej przez 40 lat swojego życia. Zdobył szacunek i sympatię kolegów z OSP w Głuszycy Górnej swoją niezłomną postawą w czasie akcji ratunkowych oraz niegasnącym poczuciem humoru. Był zawsze obecny tam, gdzie zagrożone było ludzkie życie i mienie. W czasie prezesury śp. Romana Kocura w OSP w Głuszycy Górnej przeprowadzony został remont remizy strażackiej, jednostka doczekała się zakupu dwóch nowych wozów bojowych oraz quada. Uchwałą Rady Miejskiej w Głuszycy Ochotnicza Straż Pożarna w Głuszycy Górnej za swoją długoletnią, pełną poświęcenia służbę na rzecz lokalnej społeczności została uhonorowania tytułem Zasłużony dla Miasta i Gminy Głuszyca.

Twoja reakcja na artykuł?

3
19%
Cieszy
0
0%
Dziwi
2
13%
Nudzi
10
63%
Smuci
1
6%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~? 27-12-2018 17:29
Cześć i Chwała pamięci Św.Pam.Pana Prezesa, ale ktoś chyba przegiął (bez urazy), gdyż 40 lat temu tj. W 1978 r. miał on 14 lat.
~RIP 27-12-2018 19:27
Jeżeli miał 14 lat to mógł rozpocząć służbę jako młodzieżowiec, który przyuczał się do tego aby zostać strażakiem. Ja mam natomiast pytanie do tego tekstu: "[...]a przede wszystkim strażacy i ochotnicy, którzy licznie przybyli, by pożegnać swojego kolegę" Czym według autora różnią się strażacy od ochotników? Przecież ochotnicy to strażacy. Trochę tak nie ładnie to napisane.
~Ogniomistrz 28-12-2018 0:24
do: ~RIP (19:27)
Moze ze strazacy pracuja,zyja z tego a ochotniki jak im sie chce lub zachce.Bardziej sie kojarza z zabawami w remizie,lataniem w kaloszach po wiosce no i z roznego rodzaju ochranianiem szopek w kosciele i innych odpustow.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group