Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 2180
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pamiętamy o Mirze Kubasińskiej i Tadeuszu Nalepie – miłość połączyła ich w Wałbrzychu

Wiadomości: Wałbrzych
Środa, 21 marca 2012, 17:49
Aktualizacja: 17:50
Autor: red
Fot. użyczone– Rafał Ślipek
Pary naszych bohaterów nikomu nie trzeba przedstawiać. W 1964 roku pojawili się w Wałbrzychu, by kilka godzin później stanąć na ślubnym kobiercu.

Na ślad wpadł Leszek Grodziński, zainspirowany przez Marcina Kuleszo. Pomysłem zarazili Jarka Buzarewicza, dyrektora miejscowego ośrodka kultury. Zaprosili do Wałbrzycha Piotra Nalepę z projektem „Breakout Tour”. Odsłonili pamiątkową tablicę, kompozycje „rodziców polskiego rocka” rozbrzmiały w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury. Bisom i owacjo na stojąco nie było końca.

W życiu Miry Kubasińskiej i Tadeusza Nalepy istnieje bardzo ważny wałbrzyski ślad. Właśnie w tym mieście 9 stycznia 1964 roku para zawarła związek małżeński. Tadeusz Nalepa, co prawda, pojawił się w Wałbrzychu jeszcze kilka lat później. Rozegrał mecz z uczniami technikum górniczego. Jego drużyna wygrała. Nalepa skomentował wynik: młodzież pali za dużo papierosów. W następnych latach grał tutaj jeszcze kilkakrotnie. Ostatni raz w 2004 roku.

Połączenie się związkiem małżeńskim oraz przypadająca w marcu piąta rocznica śmierci Tadeusza Nalepy stały się inspiracją do odsłonięcia na budynku Urzędu Staniu Cywilnego przy ul. Matejki w Wałbrzychu, tablicy pamiątkowej poświęconej obojgu artystom. Autorem projektu jest wrocławski architekt - wałbrzyszanin Bartosz Szczepański. Pomysłodawcą oraz jej fundatorem jest Leszek Grodziński. Tablicę wspólnie odsłonili: syn Tadeusza Nalepy i Miry Kubasińskiej, Piotr Nalepa oraz odpowiedzialny za kulturę wiceprezydent Wałbrzycha Zygmunt Nowaczyk. Uczestnicy odśpiewali ,,Kiedy byłem małym chłopcem", na gitarach zagrali uczestnicy warsztatów gitarowych w Wałbrzyskim Ośrodku Kultury. To była tylko zapowiedź dobrego brzmienia. Tego samego dnia sala koncertowa miejscowego ośrodka kultury wypełniła się po brzegi. Przez blisko dwie godziny, na tej samej scenie, na której czterdzieści lat temu występowali jego rodzice, Piotr Nalepa z zespołem hipnotyzował publiczność i przeniósł nas „na drugi brzeg tęczy”.

Za co cenimy Kubasińską i Nalepę?

- „Rodzice polskiego rocka” zbudowali zespół na stabilnym bluesowym fundamencie, zaszczepili w kraju nową formę sztuki i przetarli szlak dla pokoleń następców. Przez lata zespół Blackout, a potem Breakout dostarczał utworów, które z dnia na dzień stawały się standardami i pomimo niechęci ówczesnych mediów, w których był praktycznie nieobecny, bił rekordy popularności i sprzedaży płyt – mówi Leszek Grodziński.

Tadeusz Nalepa jako instrumentalista osiągnął ideał markowych jazzmanów i bluesmanów- wypracował swój własny, rozpoznawalny ton. Muzyka jaką tworzył, swojska i zarazem światowa, nie utraciła swej magii i wciąż stanowi inspirację dla wielu oraz materiał do przeróbek i improwizacji. Tak samo głos Miry Kubasińskiej nadal pozostaje oryginalny, pełen aktorskiej ekspresji jest nie do podrobienia – dodaje Marcin Kuleszo.

To już druga pamiątkowa tablica w Wałbrzychu, poświęcona polskim muzykom. We wrześniu 2011 roku upamiętniono czas, który spędził w tym mieście Krzysztof Komeda. Tablica znajduje się na budynku, w którym mieszkał, przy ul. Słowackiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group