Poniedziałek, 23 maja
Imieniny: Emilii, Iwony
Czytających: 3999
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wałbrzych: Pomoc dla Łukasza

Piątek, 11 marca 2022, 9:28
Autor: red
Wałbrzych: Pomoc dla Łukasza
Fot. użyczone
– Obecnie wszyscy żyjemy innym tematem, tym co się dzieje za naszymi granicami. Ale tutaj bardzo blisko nas też jest potrzebna pomoc. Łukasz to wałbrzyszanin, a niektórzy znają go jako listonosza z dzielnicy Podgórze. Obecnie już 5 tydzień przebywa w szpitalu po zawale serca. Jest nieprzytomny, ale kiedy się obudzi, będzie potrzebował kosztownej opieki lekarskiej i rehabilitacji. Zwracam się z prośbą o pomoc w zbiórce oraz jej udostępnienia. Każda pomoc jest dla nas na wagę złota – napisała do redakcji nasza czytelniczka.

Strach, niepewność, obezwładniające poczucie bezsilności. Te trzy uczucia dominują w moim życiu od miesiąca. Od miesiąca nie mogę spojrzeć w Twoje oczy.... Nie mogę złapać Cię za rękę i jak dawniej pójść z Tobą i dziećmi na spacer. Od miesiąca nie słyszałam Twojego głosu.... pozostało puste miejsce w łóżku obok mnie, dzieci pytają kiedy wróci tata, a ja słyszę jedynie dźwięk urządzeń w szpitalnej sali...

Łukasz jest miłością mojego życia. Jest dobrym człowiekiem. Wspaniałym tatą dla swojej córki, naszego synka i moich dwóch córeczek. Dlatego jest mi tak trudno pogodzić się i zrozumieć to, co się stało. Był zwykły poniedziałkowy wieczór. Szykowaliśmy się do snu. Łukasz wstał na chwilę i poszedł do kuchni. Już z niej nie wrócił. Dźwięk bezwładnie upadającego ciała zapamiętam już na zawsze. Reanimacja, karetka, wzrok ratowników próbujących przywrócić mu oddech. Diagnoza - zawał mięśnia sercowego. Nie wiemy, czy długotrwała reanimacja nie spowodowała innych zaburzeń neurologicznych. Łukasz został wprowadzony w śpiączkę i podłączony pod respirator, przebywał na OIOMie przez pierwsze 2 tygodnie. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, ale mimo że do tej pory nie obudził się, to pojawiła się iskierka nadziei. Od dwóch dni Łukasz rusza rękami i nogami. Gdy opowiadałam mu, jak tęsknimy i musimy sobie radzić bez niego, po policzku pociekła mu łza. Chociaż nadal jest nieprzytomny i nie ma z nim kontaktu, to ja wierzę, że w końcu się obudzi. A wtedy bardzo mocno będzie potrzebował naszej pomocy, by stanąć na nogi i wrócić do normalności.

Po rozmowie z lekarzami wiem, że po obudzeniu Łukasza będzie czekać trudna i długa walka o sprawność. Rehabilitacja, wsparcie specjalistów z różnych dziedzin. Wstępnie wybraliśmy ośrodek w Krakowie, który zapewnia całodobową opiekę i intensywną codzienną rehabilitację - Polskie Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej. Miesięczny szacowany koszt terapii wynosi od 25 tys. zł do 30 tys. zł w zależności od stanu zdrowia. Nie wiemy, jak długo potrzebny będzie pobyt w tym ośrodku, aby Łukasz odzyskał sprawność i wrócił do domu.

Koszt takiej terapii zdecydowanie przekracza nasz domowy budżet i nie stać nas na jej sfinansowanie. Proszę wszystkich ludzi o pomoc i wsparcie naszej zbiórki. Każda, nawet najmniejsza kwota jest dla nas na wagę złota. Tylko w ten sposób Łukasz będzie mógł wrócić do mnie i do dzieci – do naszej rodziny.

https://www.siepomaga.pl/lukasz-pielaszek

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
14%
Nudzi
4
57%
Smuci
0
0%
Złości
2
29%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group