Przyszedł tylko na dozór, ale wyszedł z terenu drugiego komisariatu w kajdankach, ponieważ niedawno uprawomocnił się jego wyrok w sprawie karnej.
W piątek po godzinie siódmej 49-latek zgłosił się na dozór do drugiego komisariatu, ale okazało się, że samodzielnie jednostki Policji nie opuści, gdyż dyżurny ustalił, że niedawno uprawomocnił się wyrok w jego sprawie i ma on do odsiadki w zakładzie karnym trzy lata i dwa miesiące, po tym jak został skazany za znęcanie się nad najbliższą osobą, a przy tym przestępstwa seksualne.
49-latek jeszcze przed południem trafił do Aresztu Śledczego w Świdnicy. Następnie zostanie przewieziony do wyznaczonego zakładu karnego w Polsce, w którym docelowo odsiedzi zasądzony wyrok.












