Nad sprawą kradzieży, do której doszło w markecie przy ul. Nowy Świat w Wałbrzychu 26 lutego tego roku, pracowali policjanci pionu kryminalnego drugiego komisariatu. Mundurowi ustalili, że z placówki handlowej tego dnia zniknęły różnego rodzaju artykuły spożywcze oraz alkoholowe, a przedstawiciel sklepu straty oszacował na kwotę 863 złotych. Podczas pracy operacyjnej policjanci ustalili, kto jest odpowiedzialny za popełnione przestępstwa i ostatecznie we wtorek około godziny 18:00 zatrzymali 20-latkę, kiedy szła ul. Poznańską na Podgórzu. Młoda Wałbrzyszanka trafiła na noc do policyjnej celi.
Po tym jak informację o tym, że kobieta wpadła w ręce funkcjonariuszy, otrzymali mundurowi z pierwszego komisariatu, wczoraj o poranku sami przesłuchali podejrzaną i postawili kobiecie drugi zarzut kradzieży. Ci mundurowi udowodnili 20-latce, że 12 grudnia zeszłego roku okradła jeden z marketów przy ul. Szczawieńskiej w Szczawnie-Zdroju, skąd zniknęły perfumy i artykuły chemiczne o wartości ponad tysiąca złotych.
20-latka usłyszała jednak także trzeci zarzut. W środę ponownie policjanci z drugiego komisariatu udowodnili jej, że 7 kwietnia tego roku w autobusie komunikacji miejskiej - w rejonie pl. Tuwima w Śródmieściu - wdała się w awanturę z kierowcą pojazdu, który zareagował na niewłaściwe zachowanie się jednego z pasażerów, uderzyła go w rękę, a następnie ugryzła, powodując niegroźne obrażenia ciała i naruszając tym samym nietykalność cielesną kierowcy.
Wałbrzyszanka w trakcie przesłuchania przyznała się do popełnionych czynów i złożyła wyjaśnienia. Teraz za popełnione przestępstwa za kratami więzienia może spędzić nawet 5 lat.












