Środa, 2 grudnia
Imieniny: Piotra, Pauliny
Czytających: 1600
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Potrzebne skrzydełka, by nie połamać nóg

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 22 grudnia 2009, 19:16
Aktualizacja: 19:17
Autor: EG
Fot. EG
– Wejście do Biedronki przy al. Wyzwolenia w Wałbrzychu jest bardzo śliskie. Upadłem tam, uderzyłem się w plecy – opowiada Jan Demczuk z Wałbrzycha

- Wejście do Biedronki jest wyłożone śliskimi mieszkaniowymi kaflami i zwykłym betonem. Jak jest mróz, robi się ślizgawka, można nogi połamać – opowiada nasz rozmówca.

- Parę dni temu przewróciłem się, uderzyłem się w plecy. Drugi raz znów się poślizgnąłem, ledwo utrzymałem równowagę, aż w kręgosłupie strzeliło – mówi zbulwersowany Jan Demczuk. - Kilka dni temu widziałem, jak kobieta złamała nogę i podnosili ją na krześle - dodaje.

- Zgłaszałem sprawę pracownikom, poprawy brak – mówi. Demczuk pokazuje nam gruby protektor u zimowych butów, by udowodnić, że to jednak wina śliskiego podłoża. Proponuje, żeby na czas ślizgawicy położyć podest z desek. Dajemy pod rozwagę pracownikom marketu jego propozycję.

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group