Poniedziałek, 26 października
Imieniny: Damiana, Lucjana
Czytających: 2311
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Spłoszył go dzik

Wiadomości: REGION, Czarny Bór
Poniedziałek, 7 września 2020, 10:31
Aktualizacja: Wtorek, 8 września 2020, 8:07
Autor: red
Fot. KMP Wałbrzych
Kilka godzin trwały poszukiwania 75–letniego mieszkańca gminy Czarny Bór, który w minioną sobotę po południu wyszedł na grzyby do lasu i do zmierzchu nie powrócił do miejsca zamieszkania.

Najbliższa rodzina martwiąc się o mężczyznę poprosiła o pomoc policjantów, a Ci wraz ze strażakami, goprowcami, a także mieszkańcami przeprowadzili poszukiwania zaginionego. Mężczyzna ostatecznie około godziny 22:00 odnalazł się kilka kilometrów dalej - w Kowalowej.

Mężczyzna około godziny 14:00 wyszedł z domu i udał się do lasu w miejscowości Grzędy na grzyby, nie zabierając ze sobą telefonu komórkowego. Był z kolegą, jednak jak się okazało, nie stawił się o godzinie 16:00 na miejsce zbiórki do powrotu. Rodzina na początku na własną rękę wraz z kilkoma ochotnikami z OSP Czarny Bór rozpoczęła poszukiwania, jednak kiedy zbliżał się zmierzch, najbliżsi postanowili poprosić o pomoc policjantów. W tym momencie funkcjonariusze wiedzieli, że ważna jest każda minuta, dlatego poinformowali również strażaków oraz goprowców. W działania zaangażowali się także mieszkańcy. Poszukiwania prowadzone były w rejonie Masywu Dzikowca i Lesistej Wielkiej. Około godziny 22:00 w końcu udało się i mężczyzna został odnaleziony w Kowalowej. Na szczęście nic mu się nie stało, dlatego został przewieziony do miejsca zamieszkania, a działania zakończyły się szczęśliwie.
- W lesie spłoszył mnie dzik. Locha miała młode i kiedy mnie zauważyła, zaczęła mnie gonić i uciekając straciłem orientację gdzie się znajduję - opowiada pechowy grzybiarz.

W tym momencie policjanci przypominają wszystkim, którzy wybierają się do lasu na grzyby o zachowania rozsądku i podstawowych zasad bezpieczeństwa. Nie wychodźmy na tego typu wypady sami i poinformujmy najbliższą rodzinę, w którym kierunku się udajemy. Najlepiej jeżeli wyjdziemy z samego rana, by do zmierzchu wrócić do miejsca zamieszkania. Pamiętajmy o zabraniu telefonu komórkowego z włączonym lokalizatorem. Dobrze mieć na sobie odzież w elementami odblaskowymi. Jeżeli jednak zgubimy się w lesie, telefonicznie poinformujmy o tym fakcie policjantów. Będzie wtedy możliwość szybkiego zorganizowania działań poszukiwawczych. Kiedy natomiast odnajdziemy drogę, także skorzystajmy z telefonu, by niezwłocznie poinformować okoliczne służby. Oszczędzi to czasu i zaangażowania wszystkich osób biorących udział w poszukiwaniach.

Twoja reakcja na artykuł?

7
21%
Cieszy
10
29%
Hahaha
3
9%
Nudzi
8
24%
Smuci
2
6%
Złości
4
12%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Pilot 7-09-2020 22:34
Bzdury,cos dziadkowi sie pokielbasilo. Jak by go locha gonila to by dogonila i nie uciekl by w zyciu. Pewnie parsknela dwa razy i juz mial pelno w pampersie o ile to w ogole dziki byly a nie jego wyobraznia starcza w spotkaniu z zajaczkiem albo dwoma.
~ 8-09-2020 8:56
Pilchowski to stary grzyb
~Jowialski 9-09-2020 7:14
do: ~ (8:56)
I to trujący!
~ość 9-09-2020 19:44
dziki wydają potomstwo w miesiącu lutym, więc we wrześniu są to samodzielne warchlaki. Ten grzybiarz miał bogatą fantazję i całkowity brak wiedzy.................
~żul 20-09-2020 9:47
Dziadek szybszy od lochy.Dobre.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group