Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 1784
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Strefa Ekonomiczna ma się dobrze

Wiadomości: Wałbrzych
Piątek, 4 lutego 2011, 7:48
Aktualizacja: 7:48
Autor: Sven
Mirosław Greber może być zadowolony z kondycji finansowej WSSE
Fot. Sławomir Pawlik
Dwie nowe podstrefy, 28 zezwoleń na inwestycje, 4122 miejsca pracy i 3 miejsce w Europie pod względem atrakcyjności inwestycyjnej. To tylko niektóre dane opisujące WSSE „Invest – Park” w 2010 roku.

- Jeżeli w 2011 roku liczba około dwudziestu zezwoleń zostanie utrzymana, wzrost inwestycji i zatrudnienia zostanie co najmniej na dotychczasowym poziomie, to będzie dobrze. Taka stabilizacja w czasach gorszej koniunktury gospodarczej jest satysfakcjonująca – ocenił kondycję WSSE jej prezes, Mirosław Greber na konferencji prasowej podsumowującej 2010 rok.

W 2010 roku Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna została uznana za jedno z najatrakcyjniejszych miejsc do inwestowania na świecie. W raporcie brytyjskiego wydawnictwa „fDi Magazine" z grupy The Financial Times dokonano analizy ponad 700 miejsc dla inwestycji na całym świecie. WSSE „INVEST-PARK" znalazła się na 3. miejscu wśród najlepszych stref ekonomicznych w Europie oraz na 17. w klasyfikacji generalnej na świecie.

Otrzymała też tytuł Gazeli Biznesu, który jest przyznawany przez redakcję Pulsu Biznesu przy współpracy z firmą doradczą Coface Poland. Otrzymują go spółki krajowe wyróżniające się na tle konkurentów w takich kategoriach jak: wyniki finansowe, przejrzysta polityka finansowa, uczciwość wobec kontrahentów.

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~k6 4-02-2011 7:57
a podatki od inwestorów też maja się dobrze???
~111111 4-02-2011 8:44
to wprowadźcie przepis żeby płacili minimum krajowe to jeszcze więcej przyjedzie korzystać z białych murzynów.
Maku 4-02-2011 10:47
Szkoda tylko, że na porządku dziennym i nocnym jest wykorzystywanie pracowników strefy. Nagminnym jest zmuszanie do pozostawania po godzinach, odpowiedzialność zbiorowa, mobbing pracowników przez przełożonych nie wspominając o fatalnych warunkach finansowych.
~ 4-02-2011 10:59
Na strefie jest jak jest, ale gdyby jej nie było do by była straszna bida z nędzą w Wałbrzychu.
~marcin 4-02-2011 11:13
A ile miejsc pracy WSSE stworzyła w ciągu ostatnich lat w samym Wałbrzychu ?
pusty_smiech 4-02-2011 14:27
@Maku Szkoda tylko, że na porządku dziennym i nocnym jest wykorzystywanie pracowników strefy. Nagminnym jest zmuszanie do pozostawania po godzinach, odpowiedzialność zbiorowa, mobbing pracowników przez przełożonych nie wspominając o fatalnych warunkach finansowych. I co w związku z tym? jeśli komuś pracuje się źle zawsze może zmienić pracę lub siedzieć w domu. nadgodziny? przymusowe może i się zdarzają, ale zawsze są płatne. odpowiedzialność zbiorowa? nie można tego oceniać, w zarządzaniu zdarzają się sytuacje, kiedy trzeba ją zastosować. mobbing? wolne żarty - po pierwsze trzeba naprawdę mocnych dowodów, aby taki zarzut udowodnić, a po drugie zmierzamy do sytuacji, w której zwrócenie uwagi pracownikowi jest traktowane jako mobbing. natomiast stawka jest kształtowana przez rynek pracowników, nie rozumiem dlaczego właściciel lub akcjonariusze mają zarabiać mniej z chęci podwojenia płacy dla swoich pracowników. Czy komuś się podoba to czy nie, strefa wałbrzyska jest substytutem, choć niższej jakości, wałbrzyskich kopalń i dzięki niej region w ogóle funkcjonuje.
~ona77 4-02-2011 17:07
"W 2010 roku Wałbrzyska Specjalna Strefa Ekonomiczna została uznana za jedno z najatrakcyjniejszych miejsc do inwestowania na świecie." ------------------------------------------------------------------------------------------- I jednym z najgorszych miejsc pracy pod względem płatności pracownikom,nie bez przyczyny funkcjonuje powiedzenie wśród wałbrzyszan "Obóz pracy"
Maku 4-02-2011 20:09
Uważasz, że nadgodziny się zdarzają? Zapytaj pracownice jednego z producentów akcesoriów samochodowych jak często się im przytrafiają. Czy wiesz ile razy wspomniane kobiety „zachęcane” były do pracy po 12 godzin na dobę? Zapytaj pracowników innych zakładów tegoż samego producenta jak argumentowana jest potrzeba pracy w nadgodzinach. I czy wiesz ile razy pracownicy zatrudnieni w tych zakładach karani są obcięciem premii, bo ktoś coś tam zrobił? I nie ma znaczenia co i na jaką skalę. Uważasz, że karanie obcięciem premii wszystkim bez względu na stopień zaangażowania jest dobre? Mobbing? Tak. Na szczęście dla wielu przedstawicieli kadry zarządzającej jej udowodnienie Im jest bardzo trudne. I nie mówię tutaj o wywieraniu (nazwijmy to) zdrowego nacisku na podwładnych. Nie myl pojęć. Nawiązując do wynagrodzenia. Dlaczego podnieść wynagrodzenie „x2”? Nic takiego nie powiedziałem. Wybacz - zagalopowałeś się. Tak strefa jest substytutem pozamykanych kopalń. Są na niej chlubne wyjątki zarówno pod względem wynagrodzeń jak i relacji pracodawca/kadra – pracownik oraz pozostałych. Nie zmienia to jednak faktu, że daleko - bardzo daleko jej do poprawności. Ideałem nigdy nie będzie. Pytanie. Dlaczego w wielu firmach poza Strefą wynagrodzenia są lepsze od tych na strefie? Nie mogą się poszczycić tak wieloma ulgami, a jednak...
~Stanley 6-02-2011 9:49
Maku po co Ty wdajesz się w dyskusję z kimś kto podpisuje się "pusty śmiech". Przecież od razu widać, że to przedstawiciel tak zwanej kadry kierowniczej i do niego żadne argumenty nie trafiają. Punkt widzenia zależy niestety od punktu siedzenia. Prawda o strefie jest taka, że na stanowiskach tzw. dozoru poobsadzano w większości lizusów, znajomych kierowników, konfidentów i kompletnych idiotów. Nie twierdzę, że wszyscy są tacy bo zdarzają się naprawdę fachowcy i ludzie na poziomie, ale to wyjątki są. Zarobki na strefie to kpina jest, ale tak jest na wszystkich strefach i na tym polega przede wszystkim ich sukces. Zatrudniają niewolników, a nie pracowników.
pusty_smiech 6-02-2011 15:26
Maku - na 10 pracowników 8 powie Ci, że ich praca jest zła, nie zadowala ich, a przełożony jest katem bezczelnie wykorzystującym ludzi. dziwię się, że powielasz populistyczne lewicowe tezy ingerujące w wolny rynek. paplaniem o tym jak źle pracuje się na strefie mogą zajmować się przedstawiciele pisu czy innej samoobrony, ale lewica nie powinna stosować tego typu retoryki. pracodawca POZWALA komuś zarobić pieniądze na warunkach, jakie wzajemnie się ustali - na tym polega wolny rynek, nie można utyskiwać jak jest źle w związku z tym i narzucać dodatkowych zobowiązań wobec pracodawców. jeśli mnie pamięć nie myli od 1999 roku i kongresu kopenhaskiego, na któym zjawili się wszyscy przedstawiciele partii lewicowych w europie (w tym leszek miller, najwybitniejszy polityk lewicy ostatniej dekady) ustalono, ze od tego momentu lewica przestanie podważać zasady wolnorynkowe. oczywiście, interwencjonizm gospodarczy jest mozliwy i niekiedy skuteczny, niemniej jednak, w moim odczuciu, państwo powinno trzymać się z dala od gospodarki. a wynurzenia pani gieni z takaty czy innej toyoty jak to jest źle bo trzeba pracować po godzinach sa zwykleym przejawem zrzedzenia, tyle. nikt nikgo nie zmusza do pracy.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group