Niedziela, 26 lipca
21°C Wałbrzych
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Tragedie i dramaty Przemoc nie zna wieku. 90-latek podejrzany o znęcanie się nad żoną 112 Trzy osoby ranne, w tym dwójka dzieci Aktualności Szokujące odkrycie: Polska kolebka chrześcijaństwa odnaleziona w Wałbrzychu! Aktualności Budynek dostanie drugie życie, a wraz z nim powstanie 10 nowych mieszkań komunalnych Aktualności Królowie wałbrzyskich ulic [21.07] Nekrologi Zmarł Paweł Spychała Tragedie i dramaty Wyglądało to dramatycznie, auto do całkowitej kasacji Koszykówka Reprezentant Polski w koszykarskim Górniku 112 Śmierć na autostradzie Piłka nożna Prezes Górnika zrezygnował z funkcji
reklamy

Z wizytą u Powstańca

Audio

Czytaj na głos

Autor: Gmina Głuszyca 1 min czytania REGION, Głuszyca

Burmistrz Głuszycy Roman Głód z wizytą u Bohatera Powstania Warszawskiego.

Plutonowy Henryk Kokosza, pseudonim „As”, żołnierz Obwodu VI Praga, plutonu 1662, a zarazem najstarszy żyjący uczestnik Powstania Warszawskiego (105,5 lat) – w towarzystwie Wojewody Dolnośląskiej Anny Żabskiej oraz Dyrektor biura poselskiego Sylwii Bielawskiej został oficjalnie powitany przez gospodarza Głuszycy.



Spotkanie, które odbyło się w niezwykle rodzinnej atmosferze przy domowym cieście, było okazją do wysłuchania wspomnień Pana Henryka, człowieka wielkiej odwagi, siły charakteru, niezłomności i jednocześnie wyjątkowego poczucia humoru -to opowieści, które na długo pozostaną w pamięci, pobudziły wyobraźnię i zmusiły do refleksji.



Pan Henryk – pod opieką wspaniałej rodziny – wybrał Głuszycę jako swoje miejsce na ziemi. Gmina zyskała nie tylko nowego mieszkańca, ale przede wszystkim człowieka, którego życiorys jest żywą lekcją historii i świadectwem niezłomnego ducha walki o wolność.



Burmistrz złożył na ręce Pana Henryka symboliczne podziękowania wraz z zapewnieniem, że pamięć o Powstańcach Warszawskich w Głuszycy będzie zawsze pielęgnowana.



Spotkanie wzbudziło ogromne emocje, wywołało jeszcze większe poczucie szacunku wobec historii i ludzi, którzy ją tworzyli, a także poczucie niedosytu – ufamy, że jeśli zdrowie i siły pozwolą, Pan Henryk jeszcze nie raz podzieli się z nami swoimi wspomnieniami.

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka