• Poniedziałek, 21 października 2019
  • Godz. 20:24
  • Imieniny: Urszuli, Hilarego, Jakuba
  • Czytających: 3624
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zabijają koty

Wiadomości: Wałbrzych
Poniedziałek, 22 lipca 2019, 13:41
Aktualizacja: Środa, 24 lipca 2019, 8:39
Autor: red
Fot. archiwum
Od stycznia z dziedzińca zamku Książ zaczęły znikać koty, aż ostał się jeden. Śmiemy twierdzić, że i Gabrysia trafiła na opłaconego zbira do likwidacji kotów.

- Dziś już wiemy na kogo zlecenie panowie działali, jednakże nie posiadamy dowodów, a ludzie proszą o anonimowość. Za poradą pewnej osoby postanowiliśmy utworzyć zbiórkę dla odważnego informatora. Nie jesteśmy dumni z tej metody, ale wykorzystamy wszystko aby ukarać winną. My opiekunowie kotów zamkowych jako pierwsi wpłacamy pierwsze pieniądze i nie ukrywamy jak bardzo liczymy na państwa wsparcie. Pomoc prawną już mamy - mówi Ann Szczecińska-Godyń.

GABRYSIA - dziś jej już nie ma. Należała do jednego ze stad kotów wolnożyjących na terenie Zamku Książ. Wszystkie bez wyjątku są regularnie karmione, a w razie choroby odławiane i leczone. Zadbaliśmy również o ich kastrację. Przed laty musiały radzić sobie same my postanowiliśmy to zmienić i nam się udało. Od kilku lat są naszą wizytówką, co napawa nas dumą i jest nagrodą za to wszystko co z nimi przeszliśmy, bo były też bardzo trudne chwile. Nasze koty trafiły również do literatury pięknej Joanny Bator "Ciemno, prawie noc" na podstawie właśnie tej książki powstał film o tym samym tytule.

W styczniu tego roku Gabrysia znikła nam na kilka dni. Biedna gdzieś leżała i cierpiała. W związku z tym iż była nerkowa myśleliśmy, że nerki jej wysiadły. Pojawiła się tak nagle jak znikła z podkuloną łapką. Zapakowaliśmy ją w transporterek i do veta. Musiała porządnie oberwać jakimś drągiem, bo obrażenia na to wskazują.

Gabrysia już nie wróciła na miejsce bytowania. Umieściliśmy ją w bloku w pralni. Dość szybko znalazł się dla niej domek, gdzie pani miała już nerkową kotkę. Nasza radość nie trwała długo. Po narkozie, która była potrzebna do zrobienia zdjęcia, jej nerki wysiadły, pomimo podawanych kroplówek. Odeszła za TM prawie równocześnie z koteczką, do której dołączyła w domu sympatycznej starszej pani.

Zamkowe koty potrzebują pomocy. Prosimy wszystkich razem i każdego z osobna
https://pomagam.pl

Twoja reakcja na artykuł?

4
10%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
25
63%
Smuci
5
13%
Złości
6
15%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

użytkownik facebook 22-07-2019 15:20
Komu co te koty zrobiły tym ludziom tojuz wszystko przeszkadza co za podły narod💔😡👹
użytkownik facebook 22-07-2019 15:53
zawsze znajdzie się jakaś franca ,że coś mu przeszkadza ! pewnie ktoś kto musi sprzątać po nich i nie lubi kotów albo ktoś z pracowników bo jaki sens byłby gdyby to zrobił ktoś ze zwiedzających !
~Nm 22-07-2019 16:57
do: użytkownik facebook (15:53)
Właśnie o to chodzi ze to nie mudi miec sensu. Ale zapewne nawet nie chodzi koty tylko o tych co sie nimi opiekują. Pojebanany kraj i ludzie
~cosiędzieje... 22-07-2019 17:21
słyszałam,że na NOWYM MIECIE! też wytruli dużo kotów!!!! teraz podobno wzieli się za golębie! w sklepie dla zwierząt, kobieta opowiadała, która mieszka gdzieś gdzie jest poczta?ktoś wie coś wiecej na ten temat?
~ 20-08-2019 21:27
do: ~cosiędzieje... (17:21)
golebie to szkodniki przyjdz sobie na Piaskowa Gore i zobacz jak wygladaja chodniki drzewa a nie wspomnie o parapetach i oknach mieszkancow ,sama bym je wyeleminowala
~Jahwe 22-07-2019 17:31
Gabrysi wysiadły nerki
~bolo 23-07-2019 6:19
Gabrysia Ania itd imiona ludzkie dawane kotom , ci opiekunowie naprawde mają kota ,jeden z nich jest w ich głowach , kot to zwierze jak inne koń czy pies pozyteczne i likwidacja kotów jest potępiona , bo jak nie kot to bedzie szczur
użytkownik facebook 23-07-2019 13:03
Myślę, że sprawę można zgłosić do prokuratury. Mamy przecież Ustawę o Ochronie Zwierząt. i wówczas ktokolwiek by nie był tym zleceniodawcą, może poniósłby konsekwencje.
~wyzwalacz 23-07-2019 13:42
A co na to dyrekcja Książa? Przecież to ich teren, więc powinni wiedzieć że dochodzi tam do zabijania kręgowców co jest w świetle prawa przestępstwem. Jak jeszcze nie wiedzą to należy ich powiadomić.
~Anna 23-07-2019 16:04
Słuszna uwaga Wyzwalacza. W świetle Ustawy o Ochronie Zwierząt doszło do przestępstwa. Dziwi mnie, że te zwierzaki - tak stale obecne w Książu - nagle zniknęły, a zarządzający nic o tym nie wiedzą?
~mik 23-07-2019 16:19
Wszyscy macie kota na tle tych kotów,albo stare panny albo jacyś zoofile.Były koty i nie ma kotów wielkie ajwaj. Będą myszy znajdą się i koty.
~wyzwalacz 23-07-2019 17:21
do: ~mik (16:19)
Tu chodzi głownie o wyeliminowanie ze społeczeństwa przestępcy skrycie zabijającego zwierzęta, bo jest niebezpieczeństwo że w taki osobnik pewnych okolicznościach zabije człowieka. Choć także uważam siebie za miłośnika zwierzyny.
~zielony 24-07-2019 2:36
do: ~mik (16:19)
myszy? szczury harcują, a ty czekasz na myszki!
~Kociara 24-07-2019 21:49
do: ~mik (16:19)
Oby Cię myszy zeżarły za takie gadanie !!!
~Sato 25-07-2019 9:07
do: ~mik (16:19)
...może tak ty byś zniknął? Na co komu ćwierćłepek? był mik nie ma mika i spokój....
~Adam St Zdr 23-07-2019 16:40
Szczają po samochodach, drapią lakier, smród na strychach i piwnicach. Jak ktoś chce mieć kota to niech go pilnuje a nie wypuszcza i się nim nie interesuje. Niech pilnuje tak jak psa. Co z tego że koty mają swój styl życia. Trzeba to zmienić i nie będzie, że ktoś kotka pogonił. Ja miałem koło swojego domu rodzinę wiewiórek i sam widziałem jak kot na nie polował i wszystkie łącznie z małymi zagryzł. I co fajnie patrzeć na takie sceny.
~Kleo 25-07-2019 9:00
do: ~Adam St Zdr (16:40)
na bank obstawiam, że jakiś pożal się Boże "właściciel gastronimii" zlecił te mordy...jeżeli tak będzie - to szanowna Pani Dyrektor nie widzę możliwości aby współpracować z taką kanalią i trzeba będzie pogonić go z lokalu, bo jak nie Pani to zrobią to inni....
~Kleo 25-07-2019 9:05
do: ~Adam St Zdr (16:40)
...ja bym ciebie pogoniłą a może i zeżarła - totalnie brak ci rozumu, czy jak? Mamusia lała w dzieciństwie po głowie i teraz brak myślenia i czytania ze zrozumieniem wychodzi? Koty książańskie były wysterylizowane, co oznacza, że nie posiadały żadnego zapachu. Ponadto, likwidowały myszy i szczury, których smród i odchody są olbrzymim zagrożeniem dla zabytku jakim jest Zamek. Ponadto szczury są jednymi z najwiekszych nosicieli pcheł i wszelkiej maści choróbsk. A co do szczania po samochodach - też chętnie lałabym na te kupy złomu i na tych, co te kupy złomu miłują bardziej niż zdrowy rozsądek. Zyczę sporego stadka gołębi nad złomem na gumowych kołach - zasrają, ozdobią .....

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group