• Niedziela, 15 września 2019
  • Godz. 17:59
  • Imieniny: Albina, Nikodema, Marii
  • Czytających: 3140
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Artystki z Wałbrzycha dla WOŚP

Wiadomości: Wałbrzych/Kraj
Czwartek, 9 stycznia 2014, 16:02
Aktualizacja: 16:03
Autor: red
Fot. użyczone
Beata Pawlikowska, Marcelina Zawadzka, Rozalia Mancewicz, Maria Niklińska pro bono w sesji zdjęciowej biżuterii.

500 artystek z całej Polski - „Biżuteryjki dla WOŚP” – już po raz trzeci przygotowało niezwykłą biżuterię na aukcje Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku na licytacjach pojawią się: wielokolorowy gorset stworzony przez 200 osób, naszyjniki – każdy tworzony przez około 50 osób, torebki i bransoletki. Zgodnie z ideą projektu, każda artystka przygotowała po jednym elemencie danego przedmiotu, który następnie został złożony w całość przez wybraną osobę. Do akcji włączyły się polskie Gwiazdy, które wystąpiły pro bono w sesji zdjęciowej promującej biżuterię. Wśród Biżuteryjek znalazły się 2 artystki z Wałbrzycha: Dorota Kuś ( DeeDeeArt.pl ) i Anna Szkudlarska.

„Biżuteryjki dla WOŚP” to grupa niezależnych artystek zgromadzonych na forach dyskusyjnych i Facebooku. W tym roku zebrało się aż 500 kobiet - to aż o 400 więcej niż w roku ubiegłym! Wśród artystek są nastolatki i osoby 50+, z dwóch kontynentów oraz ponad 80 miast Polski i świata, zawodowe artystki i dziewczyny zajmujące się biżuterią hobbystycznie, w tym grupa najbardziej zapracowana – ponad 250 matek. Do grupy dołączyło także 5 mężczyzn. Wszystkie osoby zaangażowane w projekt działają pro bono. Całe piękno Biżuteryjek tkwi w niezwykłym pomyśle na projekt. Każda osoba tworzy tylko jeden element danego projektu, który później składany jest w całość przez wybraną osobę. Dzięki temu w każdym przedmiocie wystawionym na licytację zamknięta jest praca i serce kilkudziesięciu osób.

W tym roku Biżuteryjki przekazują dla WOŚP aż 50 przedmiotów, które można licytować na oficjalnej stronie akcji: http://aukcje.wosp.org.pl/

Satynowy, czarny gorset powstał w zaprzyjaźnionej pracowni sukien ślubnych, zaś następnie ozdobiony został imponującą aplikacją z sutaszu. Na gorsecie lśni łącznie około 400 kryształków Swarovskiego, a każdy z nich został starannie obszyty jedwabistymi, kolorowymi tasiemkami sutaszu, w ponad 200 pracowniach artystycznych. Łącznie, stworzenie gorsetu trwało 440 godzin.

Gorset dostał nazwę „Supernova”, gdyż znakomicie odzwierciedla eksplozję kolorów i magię blasku zaklętych w sutaszowych łezkach. Spódnica, która jest w komplecie z gorsetem, została przekazana przez pracownię mody „Fanfaronada”.
Gorset promuje aktorka – Maria Niklińska:
- Całym sercem wspieram corocznie akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Gdy dziewczyny przedstawiły mi projekt i opowiedziały o swojej grupie, bez wahania zgodziłam się im pomóc. Zawsze powtarzam, że każda pomoc potrzebującym jest nieoceniona, a tutaj mamy fantastyczną inicjatywę niezależnych artystek, których zaangażowanie i praca dwustukrotnie zwiększyły wartość tego gorsetu. Trzymam kciuki za licytację tego pięknego przedmiotu!.

Torebka – kopertówka została wykonana i przekazana przez Zuzię Górską, zaś zdobienia wykonały sutaszystki z całej Polski. Podobnie, jak w przypadku gorsetu, każda artystka wykonała wybrany element, a następnie jedna osoba naszyła całość na zamszową torebkę.

Licytację torebki wspiera Miss Polonia 2011, prowadząca program „Projektanci na start”, Marcelina Zawadzka:
- Uwielbiam pomagać i zawsze całą sobą angażuje się w projekty, które mogą uratować życie i zdrowie człowieka. Niezwykłe dla mnie jest to, że powstała ogromna grupa kilkuset dziewczyn, które charytatywnie tworzą tak piękne rzeczy i zespołową pracą wykonują niepowtarzalną biżuterię. Jeśli mój udział przyczyni się do pozyskania większej kwoty na WOŚP z licytacji torebki, będę niezmiernie szczęśliwa.

Podróżujący naszyjnik o pieszczotliwej nazwie „Wędraś” doczekał się w tym roku aż trzech odsłon: „Tiamat”, „Atlas Chmur” i „Ślubny”.

Trzydzieści niezwykle zdolnych kobiet – zaprzyjaźnionych biżuteryjek – wzięło udział w tworzeniu aż trzech naszyjników, które znów przewędrowały całą Polskę. Ich początkiem były, jak poprzednio roku ubiegłym, trzy srebrne serduszka – koronkowe i malutkie, wielkości opuszka serdecznego palca. Tym razem, w ich splotach płynie azjatycka krew, bowiem centralne kamienie zostały specjalnie wybierane i przywiezione z Chin przez jedną z artystek:
• kamień księżycowy (moonstone) o niezwykłej poświacie, który stał się zaczątkiem wędrującego naszyjnika ślubnego
• larimar – błękitna baza Wędrasia „Atlas Chmur”
• turkus – podstawa Wędrasia “Tiamat”

Naszyjnik wędrował od jednej biżuteryjki do drugiej i każda dołożyła do niego element zrobiony w swojej ulubionej technice jubilerskiej, ubrany w wybrane przez siebie kamienie, wykonany tylko i wyłącznie według własnego uznania. I żadna z nich nie wiedziała, co dostanie od poprzedniej, ani co wyśle następnej. Każdy naszyjnik przemierzył Polskę wzdłuż i wszerz, pokonując cierpliwie kolejne setki kilometrów.

W naszyjnik „Tiamat” podróżniczą duszę tchnęła największa polska podróżniczka i pisarka, redaktorka programu „Świat według Blondynki” – Beata Pawlikowska:
- Uwielbiam takie pomysły! A Wędraś jest jak każdy z nas, bo przecież każdy człowiek codziennie odbywa swoją najważniejszą podróż - podróż przez życie, zbierając w różnych miejscach i od różnych osób drobiazgi, ktore składają się na jego rzeczywistość. Ten Wędraś jest dla mnie symbolem odwagi, żeby wyruszać w drogę, ciekawości, żeby uczyć się nowych rzeczy i otwartości, żeby się zmieniać. Mam nadzieję, ze ten Szczęśliwy Wędraś trafi do równie szczęśliwego człowieka. I szykujcie się na więcej, bo obiecałam, że przywiozę z podróży specjalny kamień, z którego powstanie się nowy Wędraś w następnej edycji WOŚP.

Olśniewającego blasku i delikatności Wędrasiowi „Atlas chmur” dodała Miss Polonia 2010, Rozalia Mancewicz:
- Naszyjnik Wędraś to cudowna opowieść, która od razu mnie oczarowała. Bez wahania postanowiłam wesprzeć dziewczyny, a tym samym akcję WOŚP. W delikatności zdobień i misternych wzorach na naszyjniku widać ogromną pracę artystek i aż trudno uwierzyć, że tak piękna rzecz powstała bez projektu. Ogromnie cenię pracę zespołową, więc trzymam kciuki, aby na licytacji przedmioty od dziewczyn – Biżuteryjek - błyszczały i aby ich praca przyniosła potrzebującym jak największe wsparcie.

Stardust (Gwiezdny pył), to kolia z 69 błyszczących elementów, wyplecionych przez zdolne ręce polskich beaderek. Centrum każdego elementu stanowią bogato szlifowane koraliki, perły oraz kryształki Swarovskiego, które w finezyjny sposób zostały otoczone drobniejszymi koralikami. Postawiono na delikatną tonację beżową, śmietanową, kości słoniowej, srebra oraz złota.„Gwiezdny pył” obsypał szyję aktorki Teatru Współczesnego – Katarzyny Dąbrowskiej:
- Naszyjnik olśniewa. Czuć w nim fantastyczną energię wszystkich twórczyń. Każdy najmniejszy element to osobny rozdział i styl nadany mu przez artystkę, a całość tworzy piękne dzieło. Świetnie dobrana nazwa, bo rzeczywiście ten naszyjnik błyszczy, niczym rozgwieżdżone sierpniowe niebo. Z radością wspieram akcję WOŚP i jestem pewna, że naszyjnik przyniesie szczęście zwycięzcy licytacji i beneficjentom Orkiestry.

Naszyjnik Rho Ophiuchi (czyt.: ro ofiuchi) to naszyjnik w odcieniach szmaragdu i kobaltu, wykonany przez 37 utalentowanych kobiet, które włożyły w wykonanie projektu swoje serca i umiejętności. Dzięki temu, setki pojedynczych koralików przybrały kształty idealnie plecionych węży, tworzonych misternie technikami peyote oraz szydełkową. Rho to litera alfabetu greckiego, która oznacza najmniejszy budulec, z którego składa się wszechświat, cząstki elementarne – drobiny materii, które zebrane
razem tworzą coś niesamowitego. Ophiuchi to łacińska nazwa Gwiazdozbioru Wężownika.

Egzotyczna wężowa kolia i dodatki oplotły wokalistkę, finalistkę „The Voice of Poland”, Beatę Dobosz:
- Po raz pierwszy biorę udział w akcji WOŚP. Jednak jeśli moja praca może wesprzeć tych, którzy nie mają już sił na walkę o siebie, to jestem zaszczycona, że mogę pomóc. Akcja dziewczyn, to imponujących rozmiarów przedsięwzięcie. Urzekło mnie to, że kilkaset dziewczyn jest w stanie skrzyknąć się i zespołowo stworzyć tak piękne przedmioty i cieszę się, że stałam się ich częścią.

Łącznie na licytację podczas finału WOŚP, Biżuteryjki stworzyły 50 niepowtarzalnych przedmiotów: naszyjniki, bransoletki i torebki.

Biżuteryjki już po raz trzeci biorą udział w finale WOŚP. W ostatniej edycji Orkiestry artystkom udało się zebrać około 20 tys. zł ze sprzedaży wylicytowanych przedmiotów. W 2013 roku flagowym projektem był naszyjnik „Tęczak” z sutaszu tworzony przez 50 osób. Został wylicytowany za 5 tys. zł.

Więcej informacji na www.bizuteryjkidlawosp.pl

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group