Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 1566
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Bardzo udany koncert Nicolasa Simiona w A’ Propos

Wiadomości: Wałbrzych
Sobota, 27 marca 2010, 18:22
Aktualizacja: 18:23
Autor: red
Nicolas Simion i jego muzyczni towarzysze dali pokaz wspaniałej gry
Fot. Krzysztof Żarkowski
Wczoraj była znakomita okazja posłuchać w klubie A’ Propos tria rumuńskiego saksofonisty Nicolasa Simiona, który wraz z kontrabasistą Jakubem Olejnikiem i perkusistą Przemysławem Jaroszem zagrali jazzowe kompozycje pełne temperamentu i dynamiki.

Nicolas Simion w mistrzowski sposób prezentował grę na zestawie instrumentów dętych nawiązując momentami do bałkańskiego folkloru. Naprawdę osoby, które przyszły do A’ Propos na pewno tego nie żałują.

Nicolas Simion to rumuński saksofonista, który urodził się w 1959 roku w Dumbravicie (Transylwania). Jest absolwentem Akademii Muzycznej w Bukareszcie. Na początku lat 80. występował w grupie Band Opus 4, która w owym czasie była najpopularniejszym rumuńskim zespołem jazzowym.

W 1989 roku osiadł w Wiedniu, gdzie bardzo szybko rozpoczął współpracę z tamtejszymi muzykami. Trzy lata później wydał debiutancki album „Black Sea”. Drugą płytę „The Big Rochade” (1998) nagrał w duecie z Malem Waldronem. Jest cenionym muzykiem sesyjnym – brał udział w realizacji płyt Tomasza Stańko (kilka projektów), Gunthera Schullera, Jima Peppera.

W ostatnich latach coraz częściej łączy jazz z muzyką tradycyjną – występował z legendarnym jugosłowiańskim trębaczem Dusko Goykovichem. W latach 50. i 60. zaprosił do współpracy Jancy Körössy’ego, czyli jednego z najznakomitszych pianistów europejskich, który po 30-letnim pobycie w USA, powrócił do Rumunii. Powołał do życia projekt „Balkan Jazz”, z którym koncertuje i nagrywa płyty. Obecnie przyjechał do Wrocławia, aby poprowadzić kurs mistrzowski i zagrać kilka koncertów.

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Limciu 28-03-2010 12:42
Szkoda, że nie było konkursu na ten koncert. Jak widać na zdjęciach, miejsca nie brakowało.
~a. 28-03-2010 17:45
ale zapewne były bilety do nabycia więc nie widze problemu ...
~a. 28-03-2010 19:16
nooo a tak poza tym to ciekawa jestem, gdzie na tych zdjęciach te wolne miejsca ... między jednym a drugim muzykiem ???
~do limciu 28-03-2010 19:30
widzisz biedny zuczku(czytaj Limciu)bilety trzeba sobie kupowac a nie czekac na łaske z nieba.jak masz weża w kieszeni bidolku, to zostaje ci tylko na foty lukac.
~Limciu 28-03-2010 21:01
-raczej przeciąg na koncie. Ale foty ładne.
~Limciu 28-03-2010 21:17
-raczej przeciąg na koncie. Ale foty ładne.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group