Pierwsza połowa to spotkanie pod kontrolą Zdroju, choć trzeba oddać gościom, że potrafili odgryźć się kilkoma groźnymi wypadami. Zdrój częściej operował piłką, budował akcje i szukał swoich momentów, ale brakowało konkretu pod bramką rywala. Mimo przewagi do przerwy bez bramek, ale czuć było, że to kwestia czasu.
Po zmianie stron Zdrój wrzucił wyższy bieg i bardzo szybko przełożyło się to na liczby. Najpierw Bartosz Chabrowski otworzył wynik spotkania po podaniu Bartosza Rzeszóta, a kilka minut później ponownie wpisał się na listę strzelców po dośrodkowaniu Pawła Tobiasza. Zdrój złapał rytm, kontrolował wydarzenia i nie pozwalał rywalowi na zbyt wiele. Hat trick kapitana stał się faktem w 71. minucie, kiedy po świetnym prostopadłym podaniu ponownie od Bartosza Rzeszóta stanął oko w oko z bramkarzem i pewnie wykończył akcję. Goście odpowiedzieli jeszcze trafieniem z rzutu wolnego Krawczyka, ale nie miało to większego wpływu na obraz spotkania. Zdrój był po prostu zespołem lepszym przez całe 90 minut i zasłużenie dopisał kolejne trzy punkty.
KS Zdrój Jedlina-Zdrój - Szkółka Piłkarska "Szczyt" Boguszów-Gorce 3:1 (0:0)
Zdrój: Filip Fonfara - Jonatan Dos Santos Pereira, Tomasz Szyszka, Rafał Grzelak, Adrian Gębski, Konrad Zwolenik (70' Mateusz Wroczyński), Paweł Tobiasz (72' Samuel Santiago Forero Riaño), Artur Bełza (80' Robert Kubowicz), Patryk Kołat (60' Sebastian Misiułajtys), Bartosz Rzeszót (88' Piotr Wujda), Bartosz Chabrowski (78' Dariusz Dydrych) - Trener: Kamil Krzywda.
Źródło: Zdrój Jedlina-Zdrój












