Wtorek, 6 grudnia
Imieniny: Mikołaja, Jaremy
Czytających: 3654
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wałbrzych: Czarne złoto Borysławia i błękit Hellady

Niedziela, 13 czerwca 2010, 14:23
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 czerwca 2010, 7:53
Autor: Sven
Wałbrzych: Czarne złoto Borysławia i błękit Hellady
Fot. Krzysztof Żarkowski
Dwie bardzo interesujące wystawy ściągnęły do wałbrzyskiego muzeum liczną publiczność. Po przywitaniu gości i krótkim wprowadzeniu, przed budynkiem zaprezentowana została walka dwóch greckich wojowników. Szczęk oręża wzbudził również zainteresowanie przechodniów.

Pierwsza z prezentacji to twórczość Takisa Makandasisa, mieszkającego od urodzenia w Wałbrzychu malarza, który jednak nie traci kontaktu z krajem przodków. Mówi, że ma dwie ojczyzny i z każdą jest bardzo mocno związany. „Hellada”, bo taki tytuł nosi wystawa, jest zbiorem obrazów namalowanych w ciągu ostatnich dwóch lat. Są to pejzaże i architektura. Obrazy są bardzo kolorowe, ale dominują różne odcienie błękitu.
- Bo Grecja właśnie taka jest. Piękna, kolorowa, pachnąca. Po prostu fascynująca – wyjaśnił nam artysta.

Druga wystawa to kawał historii Borysławia - dawnego centrum wydobycia ropy naftowej i wosku ziemnego w Galicji, z Wałbrzychem związanego za sprawą ludzi przybyłych po II wojnie światowej, by zasilić przemysł węglowy.

Całą salę wypełniają setki zdjęć datowanych na okres od końca XIX wieku do 1939 roku, przedstawiających nieistniejący już świat, książki opisujące przemysł i życie ludzi ziemi drohobyckiej.
Wiele eksponatów pochodzi z niepowtarzalnej kolekcji Tadeusza Skrężyny, współzałożyciela Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Drohobyckiej.

Obie wystawy warto zobaczyć. Można to zrobić do końca czerwca w Muzeum w Wałbrzychu.

Czytaj również

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group