• Wtorek, 17 września 2019
  • Godz. 4:15
  • Imieniny: Justyny, Franciszka, Roberta
  • Czytających: 2817
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Do jednej bramki

Wiadomości: REGION
Poniedziałek, 9 września 2019, 9:23
Aktualizacja: 9:24
Autor: PAW
Lider rozgrywek wałbrzyskiej A–klasy grupy 1, czyli MKS Szczawno–Zdrój udał się w 5 kolejce do pobliskich Bogaczowic na mecz z miejscową Unią.

Zdecydowanym faworytem tego spotkania byli MINERALNI, którzy od początku sezonu zaciekle walczą o powrót do Klasy Okręgowej. Już w 7 minucie do bramki zawodników z Bogaczowic trafił napastnik MKS-u Tomasz Lewandowski, otwierając wynik spotkania. Od tego momentu mecz toczył się pod dyktando gości, którzy raz po raz zagrażali bramce gospodarzy. Unia co jakiś czas próbowała kontratakować, jednak nic z tych ataków nie wychodziło. MKS marnował za to sytuację, za sytuacją, aż do 38 minuty spotkania, w której Paweł Tobiasz zdobył bramkę z rzutu karnego, podyktowanego za faul na kapitanie zespołu, Filipie Brzezińskim. Na przerwę MKS schodził więc z dwu bramkowym prowadzeniem, z wielkim apetytem, na kolejne bramki.

Druga połowa zaczęła się spokojnie, ale z minuty na minutę goście z Uzdrowiska rozpędzali się, czego efektem były 3 trafienia Filipa Brzezińskiego w 55, 62 i 67 minucie. Po tych golach Unia myślała już tylko o zakończeniu spotkania, jednak MKS nie zamierzał kończyć swojego strzeleckiego festiwalu. Kolejne bramki dołożyli Paweł Tobiasz w 74 minucie, ponownie Filip Brzeziński w 77 minucie i Tomasz Lewandowski, który pokonał bramkarza gospodarzy w 89 i 91 minucie.

MKS wygrał całe spotkanie 9:0 i utrzymał fotel lidera. Na uwagę zasługuje fakt, że MKS w 2 meczach zdobył 19 bramek, nie stracił żadnej, a 10 goli zdobył Filip Brzeziński. Już za tydzień MKS podejmie na swoim boisku Sudety Dziećmorowice.

Twoja reakcja na artykuł?

3
60%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
20%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
1
20%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group