Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 2142
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

II liga piłkarska: Kolejny punkt na koncie Górnika

Wiadomości: Rybnik
Sobota, 4 kwietnia 2015, 17:58
Aktualizacja: 17:58
Autor: PAW
Fot. red
Wałbrzyski Górnik nie składa broni w walce o zachowanie II–ligowego bytu. Tym razem podopieczni trenera Jerzego Cyraka wywieźli punkt z terenu wicelidera z Rybnika.

Na pewno biało-niebiescy nie byli faworytem meczu z Energetykiem, a więc ekipą walczącą o awans do I ligi. W naszym zespole brakowało kontuzjowanego Grzegorza Michalaka, a na ławce rezerwowych usiadł Wepa, który od kilkunastu dni leczył uraz.

Spotkanie rozpoczęło się od dosyć zdecydowanych ataków miejscowych, którzy chcieli już na wstępie meczu zdobyć gola. Sporo pracy przy dośrodkowaniach miał Musin, który jednak radził sobie z tymi zagraniami. W 9. minucie celnie z dystansu uderzył Figiel, lecz Rybicki nie miał większych problemów z wyłapaniem tego strzału. Wynik meczu w 14. minucie otworzył Krotofil, który celnie przymierzył głową po dośrodkowaniu Muszalika. Po zdobyciu gola miejscowi natarli z jeszcze większym impetem na schowanych za podwójną gardą wałbrzyszan. W 17. minucie do dośrodkowania Muszalika nie doszedł Sobczak. W kolejnych minutach na murawie niewiele się działo, a akcje kończyły się zazwyczaj przed polem karnym obu ekip. W 31. minucie wreszcie groźniej zaatakowali wałbrzyszanie, jednak strzał Radziemskiego był minimalnie niecelny. Wałbrzyszanie zaczęli grać śmielej i na efekty nie trzeba było długo czekać, bowiem już w 39. minucie po wrzutce w pole karne w wykonaniu Figla do piłki doszedł Tyktor i strzałem głową doprowadził do remisu. Do końca pierwszej odsłony ma boisku już nic ciekawego się nie wydarzyło i po 45 minutach był remis.

Początek drugiej połowy był dość niemrawy w wykonaniu piłkarzy obu zespołów. Odnotować można właściwie jedynie dwa kornery gospodarzy, z których nic nie wyszło. Z biegiem minut lekką przewagę osiągnął Energetyk, ale nie potrafił zagrozić bramce strzeżonej przez Musina. W kolejnych akcjach dłużej przy piłce utrzymywali się gracze z Rybnika, ale nadal rozgrywali futbolówkę zbyt wolno, by zaskoczyć skoncentrowanych wałbrzyszan. W 74. minucie ROW miał znakomitą okazję, by ponownie objąć prowadzenie. Piłkę dośrodkował Gojny, jednak Musiolik fatalnie spudłował z 4 metrów. W ostatnich 10 minutach Energetyk nieco przycisnął naszą drużynę i zepchnął Górników do defensywy. Efektem było kilka stałych fragmentów gry. Naszą odpowiedzią był strzał Śmiałowskiego obroniony przez Rybickiego. Już w doliczonym czasie gry miejscowi zdobyli gola, ale sędzia nie uznał go, bowiem dopatrzył się spalonego.

Energetyk ROW Rybnik – Górnik Wałbrzych 1-1 (1-1)

Górnik: Musin – D. Michalak, Tyktor, Stolarczyk – Figiel (90’ Folc) (90+3 Krzymiński), Radziemski, Lenkiewicz (63’ Śmiałowski), Oświęcimka, Sawicki (85’ Wepa) - Orłowski, Bronisławski.

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz

~Wałbrzyszanin 4-04-2015 19:18
...wafa przegrałem
~Kaziu 4-04-2015 22:27
Niestety mimo bardzo dobrej gry Górnika wiosną nadal zajmuje on przedostatnie miejsce w tabeli a strata do bezpiecznej pozycji stopniała z 6 do zaledwie 4 punktów choć rozegrano już pięć kolejek ligowych. Oczywiście nadal wierze że Górnik utrzyma się na tym szczeblu rozgrywek ale obawiam się że strata z jesieni jest zbyt duża a dodając do tego na nasze nieszczęście dość dobrą dyspozycje drużyn sąsiadujących z Górnikiem w tabeli może się okazać że pomimo doskonałej dyspozycji wiosną drużyna opuści szeregi drugoligowców.
~Do Kaziu 4-04-2015 23:44
Gra o utrzymanie będzie się toczyć w meczach zainteresowanych drużyn walczących o utrzymanie czyli 8-10 ostatnich drużyn tabeli. Gornik dotychczas miał mecze z górną grupą tabeli a więc to są punkty które mogą się przydać w ogólnych rozrachunku na koniec ligi.
~Polo 5-04-2015 0:36
@Kaziu, Zapomniałeś o najważniejszym, Przed Górnikiem są jeszcze mecze bezpośrednie z zespołami walczącymi o utrzymanie, i te mecze będą najważniejsze, mamy u siebie mecz z Okocimskim i Kotwicą, czyli mecze o 6 pkt. Górnik ma grac swoje, ciułać punkty na wyjeździe i wygrywać u siebie, a Górnik udowodnił już że wygrywać z czołówką potrafi i w ten sposób Górnik się utrzyma. Nich chłopaki grają swoje, widać że chłopaki wierzą że jest szansa utrzymać zespół w II lidze, walczą i robią co mogą aby piąć się w górę tabeli, pozostało jeszcze dużo kolejek do rozegrania, a z tą grą jaką teraz prezentują mają szansę osiągnąć swój cel.
~Maciej Łazanek 5-04-2015 8:38
Utrzymanie się Górnika w tym sezonie to będzie największa porażka Szełemeja w tej kadencji. Tę hubę należy zlikwidować i rozwiązać, a krewkich kiboli posłać do woja.
~ 5-04-2015 8:40
4 punkty straty to ma Górnik do zespołu, który ma dwa zaległe mecze do rozegrania i tak jak Górnik gra na wiosnę dużo lepiej. Zgadzam się, że walka o utrzymanie rozegra się w bezpośrednich meczach z zespołami, które o to utrzymanie walczą.
~rys 5-04-2015 12:57
Patrząc realnie to szanse są bardzo małe by nie powiedzieć iluzoryczne.Niby są 4 punkty straty ale Puławy mają 2 zaległe mecze w tym z Limanovią + mecz z nami u siebie tak więc praktycznie są poza zasięgiem.Puszcza ma jeszcze 9 meczy u siebie i też mecz z nami .Czyli odliczając Puszczę i Puławy zostają 2 drużyny które teoretycznie można minąć .To Góra lub Legionovia tyle tylko że do góry tracimy 7pkt a w praktyce 8 bo mamy gorszy bilans meczów z Górą.Fatalna 1 runda chyba zadecyduje.Kluczowe dla układu tabeli będą najbliższe 3 kolejki.Górnik musi wygrać wszystkie domowe mecze do końca co jest w praktyce nierealne ale możliwe no i musi wygrać przynajmniej 2 razy na wyjeździe i tu jest cały problem.Górnik gra słabo na wyjazdach a bez tego nie ma możliwości utrzymania się
~Polo 5-04-2015 14:28
@Ryś, Puszcza nie ma 9 a 7 meczy u siebie, ale przewaga własnego boiska nie jest ich atutem, (na 10 meczy rozegranych u siebie, odnieśli 3 zwycięstwa), dlatego wierzę że Górnik jest w stanie u nich wygrać. Śledziłem ostatnio relacje z ostatniego spotkania Puszczy z Limanowią, mimo wysokiego zwycięstwa grając praktycznie cały mecz z przewagą 2 zawodników , kibice Puszczy którzy byli na meczu, byli bardzo niezadowoleni z postawy swojego zespołu, i twierdzili ze wynik jest nie adekwatny do tego co działo się na boisku, Limanowia mimo ze grała w 9, nie była gorszą drużyną, i stwarzała co jakiś czas groźne sytuacje pod bramką Puszczy. Górnik myśląc o utrzymaniu się, musi z Puszczą wygrać, i nie ma innej opcji.
~Polo 5-04-2015 15:34
I jeszcze jedno , odnośnie Puszczy, bo nad tym przeciwnikiem trzeba sie skupić jako teoretyczny najbardziej realny przeciwnik Górnika w walce do walki o utrzymanie się w lidze, to patrząc realnie na to z kim jeszcze przyjdzie im zagrać, to wcale nie maja takj łatwej drogi po punkty. Optymistycznie choć całkiem realnie patrząc, to Puszcze w pozostałych 10 spotkaniach może zdobyć z 10 pkt, wliczając w tym porażkę u siebie z Górnikiem. Nadal jestem optymistą, i wierzę że Górnik pozostanie w II lidze.
~ksg 5-04-2015 17:27
a ja życze zawodnikom , zbuka w koszyku za ten mecz
~wert 5-04-2015 17:43
od dawien dawna nareszcie merytoryczna dyskusja- szacun
~? 5-04-2015 19:24
No tak. Odkąd mają kapelana zaczęli wierzyć w Górnika. Wcześniej łaska pańska na pstrym koniu jeździła. Wstyd.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group