Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 1896
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Integracja dzieci ważnym tematem podczas sesji rady miasta

Wiadomości: Wałbrzych
Niedziela, 15 maja 2011, 10:05
Aktualizacja: 10:05
Autor: PAW
Fot. PAW
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Wałbrzycha sporo czasu poświecono kwestii istniejącej w Wałbrzychu szkoły integracyjnej.

W porządku obrad XII sesji Rady Miasta Wałbrzycha znajdowały się dwa punkty bezpośrednio dotyczące kwestii szkoły integracyjnej.

Punkt 15 mówił o „Uchwale Rady Miejskiej Wałbrzycha w sprawie uchylenia Uchwały nr XXVI / 241 / 08 Rady Miejskiej Wałbrzycha z dnia 27 czerwca 2008 roku, w sprawie zmiany nazwy Publicznej Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi Nr 26 w Wałbrzychu przy ul. Palisadowej nr 48.”.

Natomiast kolejny punkt, nr 16, miał następującą treść: „Uchwała Rady Miejskiej Wałbrzycha w sprawie uchylenia Uchwały nr XXVI / 242 / 08 Rady Miejskiej Wałbrzycha z dnia 27 czerwca 2008 roku, w sprawie zmiany nazwy Publicznego Gimnazjum Nr 9 z Oddziałami Integracyjnymi w Wałbrzychu przy ul. Palisadowej nr 48.”

Kwestia tych uchwał wywołała wśród radnych spore poruszenie.
- Zmiana nazwy może wpłynąć na to, że ta szkoła zatraci swoją integracyjność – uważa Cezary Kuriata z PiS-u. – Dzięki temu, że w klasach integracyjnych znajdują się dzieci z dysfunkcjami wraz z dziećmi zdrowymi, to razem uczą się nawzajem tolerancji, szacunku do drugiego człowieka.

Podobnego zdania jest Renata Wierzbicka, która uważa, że wałbrzyska szkoła integracyjna świetnie spełnia swoją rolę.
- Jeśli powstaną w tej szkole klasy masowe, to gdzie te dzieci z dysfunkcjami znajdą miejsce? – pyta radna Wierzbicka. – To świetna szkoła, którą możemy się chwalić. Boję się, że ta zmiana może odbyć się ze szkodą dla dzieci.

Iwona Rychlik z UM w Wałbrzychu zapewnia, że podjęcie tych uchwał jest konieczne z kilku powodów.
- Nie widzę zagrożenia, że klasy integracyjne przestaną istnieć, bo liczba dzieci z dysfunkcjami wciąż jest spora – mówi Iwona Rychlik.

W klasach integracyjnych znajdują się dzieci posiadające orzeczenia z poradni psychologicznej. Radni zwracali uwagę na fakt, że w klasach integracyjnych jest dwóch nauczycieli, a w klasach masowych tylko jeden.
- Ta szkoła to dobro tego miasta – mówi Cezary Kuriata. – Zmiana nazwy ze szkoły integracyjnej na szkołę z oddziałami integracyjnymi może odbić się też na nauczycielach, którzy mogą stracić pracę.

Innego zdania jest wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk, odpowiedzialny w mieście za sprawy oświaty.
- Mamy niż demograficzny i po części tym spowodowane są te uchwały. Nie ma obawy przed zwolnieniami nauczycieli, bo są oni potrzebni do realizacji programu edukacyjnego – uspokaja Nowaczyk.

Ostatecznie obie uchwały zostały podjęte większością głosów.

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~wyborca 15-05-2011 13:36
Jakie więc znaczenie dla w/w szkoły ma podjeta decyzja?
~bull szit 15-05-2011 20:21
po co debatowac o zmianie nazwy, skoro to nie ma wpływu na zatrudnienie nauczycieli i szkodę dzieci? chodzi o pieniądze - nauczyciele wkrótce dostaną wypowiedzenia, bo klasy masowe to o jeden etat mniej. Dzieci - jak worki ziemniaków - poupycha sie w klasach integracyjnych. Gratuluję naszym radnym - zniszczyliście to miasto, a teraz zaczynacie niszczyc swój kapitał przyszłości - ludzi i dzieci. Wasze skończyły już szkoły?? - no to macie szczęście!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group