• Niedziela, 18 sierpnia 2019
  • Godz. 20:17
  • Imieniny: Bronisławy, Heleny, Ilony, Karoliny
  • Czytających: 3676
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Józek czeka na adopcję

Wiadomości: Wałbrzych
Wtorek, 26 września 2017, 6:42
Autor: red
Fot. użyczone
Od 2012 roku w schronisku, każdy dzień, tydzień, miesiąc, rok... taki sam bez szansy na adopcję.

Józka często możecie zobaczyć za kratami w boksie płaczącego. Nie wierzycie? Przyjdźcie i zobaczcie jak z oczek mu lecą łzy. Smutny, kochany, wierny pies. Kocha, ale nigdy nie był kochany. Czasu nie zatrzymamy, najlepsze lata Józek weteran spędził w schronisku. Wtedy, kiedy mógł leżeć na kanapie, chodzić na spacery, czekał na swojego człowieka, ale się nie doczekał. Nie wiemy, ile lat mu jeszcze zostało, ale w schronisku szybciej gaśnie, rezygnuje z życia. Józek nie jest rasowy, telefon nie rozdzwania się za nim, udostępnień jest mało. Gdybyśmy wstawili taki opis, a zdjęcie dali yorka lub innego rasowego psa, Józek miałby dom w 5 minut. Niestety, nie wszystkim się przetłumaczy. Ktoś zaraz mnie zlinczuje i powie: "co masz do rasowych psów z hodowli, one też są kochane i trzeba je kochać". Owszem racja, ale jest zasadnicza różnica - pies z hodowli, a ze schronu. Pies z hodowli jest rozmnażany, bo jest na niego popyt i płacisz za niego pieniądze, zawsze taki pies znajdzie dom, zostanie adoptowany (oczywiście mamy na myśli dobre hodowle, nie pseudo), a jeżeli chodzi o psa ze schroniska, to go adoptując RATUJESZ MU ŻYCIE. Zawsze i wszędzie będę powtarzać Adoptuj, ocal od zapomnienia, nie kupuj- ADOPTUJ! Wystarczy trochę miejsca w sercu i na kanapie! Daj mu szanse, masz na to warunki. Pies potrzebuje Ciebie, a nie luksusów. Zyskaj przyjaciela, zrób dobry uczynek i pomóż.

Kontakt z wolontariuszem 793850080.

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ 26-09-2017 20:06
Bidulek.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group