Nie milkną echa sytuacji, do jakiej doszło w ostatnim czasie na Pomorzu. Podczas zajęć z języka angielskiego, nauczycielka wyrzuciła krzyż do śmietnika. Sprawę do tamtejszej prokuratury skierował wójt gminy.
- Bez względu na to, w co kto wierzy, to każdy ma prawo do poszanowania godności swojej wiary. To wydaje mi się fundamentalne i nauczyciele o tym doskonale wiedzą. Mają oni obowiązek przekazywania uczniom wartości i dbałości o wartość i o szacunek - oświadczyła na antenie TVN24 Barbara Nowacka, minister edukacji.
Według relacji rodziców, nauczycielka miała zażądać od jednego z uczniów w klasie zdjęcia krzyża. Po odmowie sama przystąpiła do działania, zdjęła go i wyrzuciła do śmietnika. Kobieta została zawieszona przez dyrekcję szkoły do czasu wyjaśnienia sprawy. Wójt gminy Kielno złożył zawiadomienie do prokuratury, jednocześnie prosząc wszystkich o powstrzymanie się od mowy nienawiści.
Choć na Dolnym Śląsku nie ma wiarygodnej, publicznie udokumentowanej liczby takich incydentów, to trzeba pamiętać, że obraza uczuć religijnych zagrożona jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub do 2 lat więzienia.












