Fragment gazety Fołks Sztyme („Głos Ludu”) – tygodnika w języku jidysz, wydawanego w Polsce w latach 1946–1969.
Dlaczego akurat w Wałbrzychu? To wcale nie przypadek.
Po II wojnie światowej miasto stało się jednym z najważniejszych ośrodków życia żydowskiego na Dolnym Śląsku – trzecim co do wielkości. Trafili tu ocaleni z Zagłady (w tym z obozu Gross-Rosen), repatrianci z ZSRR oraz osadnicy z innych części Polski. W 1948 roku mieszkało tu około 10 tysięcy Żydów. Dla porównania – przed wojną było ich zaledwie około 100, a tuż przed jej wybuchem już tylko około 25.
Wałbrzych tętnił wówczas życiem – działał teatr żydowski (dzisiejszy Teatr Dramatyczny im. Jerzego Szaniawskiego), rozwijała się kultura, prasa, społeczność.
Odnaleziona gazeta pochodzi z marca 1953 roku. Jej pierwsza strona to mocny znak epoki – manifest po śmierci Józefa Stalina:„Zmarł wielki Stalin, jego nauka żyje i zwycięża!”
To tylko jeden z wielu fragmentów historii ukrytych w murach miasta. Takie i wiele innych opowieści znajdzie swoje miejsce w powstającym Muzeum Wałbrzyszan Tygiel – miejscu, które ma pokazać różnorodność, pamięć i tożsamość Wałbrzycha.
Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej i budżetu gminy Wałbrzych Moje Miasto - miasta na prawach powiatu.
Zintegrowane Inwestycje Terytorialne AW












