• Czwartek, 22 sierpnia 2019
  • Godz. 13:28
  • Imieniny: Marii, Cezarego, Tymoteusza
  • Czytających: 2257
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Nie żyje 84–latek, który zaatakował nożem księdza z Wałbrzycha

Wiadomości: Wałbrzych/REGION
Poniedziałek, 4 lutego 2019, 14:35
Aktualizacja: Wtorek, 5 lutego 2019, 8:54
Autor: PAW
Fot. red
Przypomnijmy, że 27 stycznia bieżącego roku w świdnickim szpitalu Latawiec 84–letni mężczyzna zaatakował nożem innych pacjentów i pielęgniarkę. Wśród poszkodowanych był wałbrzyski ksiądz Julian Źrałko.

84-letni napastnik zmarł w piątek 1 lutego w szpitalu im. dra Alfreda Sokołowskiego na oddziale psychiatrii, gdzie został przewieziony ze świdnickiej placówki zdrowia.

Przypomnijmy, że do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w 27 stycznia wczesnym rankiem na jednym z oddziałów szpitala w Świdnicy. 84-letni napastnik zaatakował wówczas nożem dwóch starszych mężczyzn, którzy przebywali w tej samej sali chorych. Jednym z poszkodowanych był wałbrzyski ksiądz Julian Źrałko. Napastnik zadawał ciosy bez opamiętania, o czym świadczy ich ilość. Starszemu z poszkodowanych mężczyzn - 98-latkowi - zadał ich blisko 30. Były to rany kłute brzucha, klatki piersiowej i głowy. Młodszy z poszkodowanych to wałbrzyski ksiądz, który doznał ran kłutych podudzia i policzka. Napastnik po tym zdarzeniu zaatakował również pielęgniarkę, którą dwukrotnie uderzył w głowę metalowym przedmiotem.

Prokuratura Rejonowa w Świdnicy wszczęła śledztwo i 84-latek miał odpowiadać za usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 98-latka oraz usiłowanie zabójstwa 85-latka. Biegli, którzy zbadali stan zdrowia napastnika, wydali opinię, że cierpi on na szereg schorzeń, m.in. niedotlenienie mózgu, jest niewydolny ruchowo, a ponadto znajdował się w stanie psychozy. W takiej sytuacji 84-latka nie można było przesłuchać i postawić mu zarzutów.

W sytuacji śmierci napastnika, śledztwo wobec niego zostanie umorzone. Prokuratura zbada jednak wątek związany z narażeniem pacjentów i personelu na niebezpieczeństwo utraty życia poprzez wniesienie i posiadanie noża na terenie szpitala.

Twoja reakcja na artykuł?

4
13%
Cieszy
3
10%
Dziwi
0
0%
Nudzi
5
17%
Smuci
2
7%
Złości
16
53%
Przeraża

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~Mosiek z Nazaretu 4-02-2019 17:44
To w szpitalu nie można zjeść posiłku używając sztućców? Jak przyszło mi się tam "położyć" to pierwszy posiłek musiałem jeść jak pies, a pielęgniarki były zaskoczone dlaczego nie przynioslem sztućców z domu.
~Troll 4-02-2019 21:38
do: ~Mosiek z Nazaretu (17:44)
A nie powiedziały, z czyjego domu?;)
~nożem w ciasto 4-02-2019 18:40
Problemem nie jest wniesienie noża na teren szpitala (to był podobno mały nożyk do owoców - to nie jest zakazane), ale to, dlaczego pacjent z takim niedotlenieniem, że aż mu się w głowie pomieszało pozostawał na sali ogólnej bez pomocy (nadzoru). Nie oskarżam - nie wiemy wszystkiego i nie winię nikogo, ale śledztwo w sprawie kozika pachnie chęcią zrzucenia odpowiedzialności na rodzinę, która nóż (za cichym przyzwoleniem) dostarczyła.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group