Czwartek, 26 listopada
Imieniny: Konrada, Sylwestra
Czytających: 2359
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Nikt nie chce Mo–Bruku

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 10 lutego 2011, 19:58
Aktualizacja: Piątek, 11 lutego 2011, 7:34
Autor: Sven
Ponad 100 osób demonstrowało pod Ratuszem
Fot. Sławomir Pawlik
Ponad stu manifestantów, „antymobrukowe” hasła na transparentach, maski przeciwgazowe, a na koniec rozmowa z prezydentem w Ratuszu. W Wałbrzychu odbyła się manifestacja, będąca częścią kampanii referendalnej.

Manifestację zorganizował Ruch „Nowoczesny Wałbrzych” z Patrykiem Wildem na czele, który zainicjował także referendum, między innymi w sprawie likwidacji w Wałbrzychu składowiska odpadów niebezpiecznych. W manifestacji wzięli udział także przedstawiciele Unii Pracy, Racji Polskiej Lewicy. Spośród radnych pojawił się tylko Paweł Szpur z WWS. Reszta rajców albo brała udział w posiedzeniu komisji rewizyjnej albo przygotowywała się do spotkania w MZB, które zaplanowano na 14:00. Z grupy osób, które do tej pory sprzeciwiały się Mo-Brukowi, pojawił się jeszcze tylko Janusz Bartkiewicz ze Stowarzyszenia „Obywatel”.

Naczelnik Wydziału Rozwoju Miasta Wiesław Sójka zaprosił manifestantów w imieniu prezydenta Kruczkowskiego „na pokoje”. Rozmowa w sali nr 19, gdzie zwykle odbywają się konferencje prasowe, niewiele wniosła do sprawy. Patryk Wild przekonywał, że sprawę Mo-Bruku można zacząć rozwiązywać w każdej chwili, stawiając zakaz poruszania się po ulicy Małopolskiej pojazdów cięższych niż 5 ton. Administracyjna procedura nie zajmie więcej niż 30 dni. Prezydent zarzucił Wildowi uprawianie polityki i demagogię. Potwierdził jednak, co szerzej wyłożył we wczorajszym oświadczeniu, że jest za likwidacją Mo-Bruku.

Wyszło więc na to, że wszyscy, poza Mo-Brukiem, są za jego likwidacją. W czym więc problem? Ano w tym, że wiele osób na co dzień doświadczanych przez tę firmę uważa, że tonowanie przez Ratusz atmosfery na kilka dni przed referendum jest próbą zniechęcenia wałbrzyszan do niedzielnego głosowania.

Nam pozostaje jedynie przypomnieć, że udział w referendum jest najlepszym miernikiem świadomości obywatelskiej, a każda władza, choć się do tego nie przyzna, woli, gdy społeczeństwo do rządzenia się nie wtrąca.

Poniżej publikujemy listy otwarte, odczytane podczas manifestacji z 10 lutego 2011 roku:

Prezydent Miasta Wałbrzycha Piotr Kruczkowski

„W związku z niezadowoleniem mieszkańców lokalizacją Składowiska Odpadów Mo-Bruk przy ul. Górniczej 1, a także licznych sygnałach o zagrożeniu ekologicznym naszego Miasta, RM Unii Pracy w Wałbrzychu zaprasza do podjęcia rozmów na temat położenia Miasta Wałbrzycha na Mapie Ekologicznej Polski. Proszę o ustalenie dogodnego terminu na spotkanie w tej sprawie.
Przewodniczący RM Unii Pracy w Wałbrzychu
Marcin Pelc”

„List otwarty do Prezydenta Miasta Wałbrzycha, Rady Miasta, Zarządu i Rady Powiatu Wałbrzyskiego, Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska, Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, Wojewody Dolnośląskiego

My, zgromadzeni 10 lutego 2011 roku na Placu Magistrackim mieszkańcy Wałbrzycha, apelujemy o podjecie wszelkich możliwych działań, które mogą przyczynić się do likwidacji składowiska Mo-Bruk, a także wprowadzenia zakazu ruchu pojazdom ciężarowym o masie powyżej 5 ton na ulicy Małopolskiej.

Domagamy się także zablokowania nowych inwestycji tej firmy w Wałbrzychu: budowy instalacji do produkcji granulatu cementowego oraz Zakładu Przerobu Mułów Węglowych, produkcja Carbomixu.

Składowisko odpadów przemysłowych i niebezpiecznych od wielu lat uprzykrza życie poprzez fetor i uciążliwy transport odpadów. Obawiamy się o swoje życie i zdrowie. Przez wielu ludzi zostało udokumentowane filmowo złe składowanie odpadów, które nie są należycie chronione. Wielokrotne pożary również mogą przyczyniać się do wydzielania szkodliwych substancji do środowiska.

Bardzo uciążliwy jest transport odpadów trzydziestotonowymi ciężarówkami. W decyzji nr PZ 114/2007 Wojewoda Dolnośląski wyraźnie wyznaczył dopuszczalny poziom hałasu na 55 decybeli dla pory dziennej i 45 dla nocnej. Jak to się ma do pojazdów przejeżdżających przez ulicę Małopolską, emitujących hałas 80 – 90 decybeli?

Stanowczo protestujemy przeciw zgodzie na istnienie przy ulicy Górniczej instalacji do produkcji granulatu cementowego. Analizując substancje, które wchodzą w skład takiego granulatu, między innymi rtęć, boimy się, że na składowisku pozostaną odpady o dużej toksyczności. Stawiamy też pytanie: Po co były zagospodarowywane hałdy pogórnicze, skoro mają być teraz zniszczone w procesie przerobu mułów węglowych?

Zgromadzeni mieszkańcy Wałbrzycha”

Czytaj również

Komentarze (21) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group