Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 2814
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Pies, który jeździ komunikacją miejską

Wiadomości: Wałbrzych
Poniedziałek, 7 marca 2011, 19:30
Aktualizacja: 19:31
Autor: PAW
Pies upodobał sobie autobus linii nr 5
Fot. ML
Dziś przez kilka godzin prawdopodobnie bezpański pies podróżował komunikacją miejską.

Jak udało się nam ustalić, pies wsiadł na jednym z przystanków do autobusu komunikacji miejskiej linii nr 5. Zwierzę zachowywało się bardzo spokojnie. Pasażerowie byli nieco zdziwieni obecnością czworonoga, ale pies był na tyle łagodny, że dawał się głaskać.

Kierowca autobusu zgłosił fakt przebywania „pasażera na gapę” w autobusie do dyżurnego straży miejskiej. Nie ma się zresztą czemu dziwić, bowiem wprawdzie zwierzę wyglądało na łagodne, ale nie wiadomo, jak zachowałoby się np. w tłoku. Ponadto niektórzy pasażerowie wsiadając do autobusu obawiali się o swoje bezpieczeństwo. Kiedy po kilkudziesięciu minutach od momentu zgłoszenia, pies nadal przebywał w autobusie, kierowca ponownie zadzwonił do strażników miejskich.
- Znamy sprawę. Zgłosiliśmy ten problem do schroniska i pracownicy tej jednostki zajmą się czworonogiem – poinformował nas dyżurny straży miejskiej w Wałbrzychu.

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~jim 7-03-2011 20:18
mam nadzieje ze go nie uspią
~ 7-03-2011 20:20
a czemu go maja uspic???to wymysliłes człowieku
~ao 7-03-2011 21:57
biedny, ja tez znalazłam bezpanskiego psa, odwiozłam do schroniska - okazało się, ze miał chipa- znudzony własciciel widocznie pozbył się problemu - co za społeczeństwo
~ 7-03-2011 23:40
,,pies który jeździł koleją''- historia prawdziwa...ludzie nie umieją ponieść odpowiedzialnośći za swoje postanowienia.Jeżeli decyduje się na zwierzę,trzeba to przemyśleć...a nie działać pod wpływem impulsu
~gosc 8-03-2011 8:59
Pies jezdzil kilka godzin, a straz miejska skoro nie raczyla ruszyc tylka, mogla przynajmniej zadzwonic do strazy dla zwierzat. Pies zapewne byl juz mocno odwodniony jezdzac tyle godzin, a ludzie jak to ludzie poglaskali pieska i zostawili w spokoju.
~ 8-03-2011 15:29
Wystarczyło aby kierowca zadzwonił by do nich i powiedział, że ktoś mu autem zastawił zatokę, to w 2 minuty by przyjechali. No ale skoro nic by na tej interwencji nie zarobili to po co du.. ruszać.
~ jedrek 8-03-2011 17:36
Co Strazy Miejskiej i ich szybkosci w działaniu - to sprobujcie zaczac myc samochod w poblizu domu lub innym miejscu i niech - osoba wam zyczliwa zadzwonukje do Strazy Miejskiej to w przeciagu do 5 minut . juz im sie mordeczki ciesza obok was. I juz pisza mandacik . A do biednego psa nie mogli przyjechac tylko zwyczajowa spychologia . Ot caly kochany WAŁBRZYCH> ! Szkoda sie wk...wk...wk.. ć!!
~dziupla 10-03-2011 10:47
Popieram w 100% to co napisał "jędrek". Widzę jak SM błyskawicznie reaguje kiedy ktoś stanie choćby kilka centymetrów na trawie, na nowym parkingu przy Pl. Tuwima. Sama również niejednokrotnie interweniowałam w sprawie bezpańskich zwierząt i wiem ile razy trzeba wydzwaniać i ciągle monitorować sprawę żeby nasi "wspaniali" strażnicy jej nie olali. Myślę, że likwidacja SM w naszym mieście to był genialny pomysł. Środki przeznaczone na nich powinny być podzielone pomiędzy policję a Straż dla Zwierząt. A co do usypiania zwierząt w naszym schronisku... to jest to wielce prawdopodobne. Kto nie wierzy polecam wątek na dogomanii, właśnie o naszym schronisku... włos się jeży na głowie. I oczywiście nikt z naszych rządzących nie widzi problemu i wszyscy uważają, że jest wspaniale.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group