Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 2782
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Przedsiębiorcy mają pół roku na wywiązanie się z porozumienia

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 20 grudnia 2012, 18:04
Aktualizacja: 18:05
Autor: PAW
Fot. PAW
Na dzisiejszej sesji do obrad został wprowadzony punkt mówiący o podjęciu uchwały w sprawie godzin otwierania i zamykania lokali handlowych w mieście. Stało się tak na mocy porozumienia, jakie przedsiębiorcy zawarli z prezydentem oraz służbami porządkowymi.

„Uchwała prohibicyjna” zanim została dziś podjęta, a właściwie „zawieszona” na pół roku, wywołała wśród radnych emocje. Prezydent Roman Szełemej podkreślił, że porozumienie zawarte przez kilka stron zainteresowanych funkcjonowaniem sklepów nocnych i lokali gastronomicznych, zostanie za pół roku zweryfikowane.
- Przedsiębiorcy oraz służby porządkowe zobowiązały się do działań, które mają poprawić sytuację w mieście, bo nie jest żadną tajemnicą, że otrzymujemy wiele skarg na działalność sklepów nocnych i lokali gastronomicznych – mówi prezydent Szełemej.

Według Alicji Rosiak, przedsiębiorcy zostali postawieni pod ścianą i nie mieli innego wyjścia, jak iść na ustępstwa.
- Co się jednak stanie, kiedy okaże się, że któryś z przedsiębiorców nie wywiązał się z porozumienia? Myślę, że za pół roku ten problem ponownie powróci. Warunki, jakie stawia się przedsiębiorcom będą dla nich bardzo trudne do zrealizowania. Zresztą do utrzymywania porządku są przecież odpowiednie służby, jak policja czy straż miejska. Dlatego nie rozumiem, dlaczego nawet o te kwestie mają zadbać przedsiębiorcy?

Cezary Kuriata z PiS-u zapowiedział, że radni z tej partii nie wezmą udziału w głosowaniu.
- Ta uchwała nie rozwiąże problemu – mówi Kuriata. – Trzeba też zdać sobie sprawę z faktu, że zamykanie sklepów nie zlikwiduje alkoholizmu.

Według radnego Jerzego Krzyżowskiego najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby sklepy nocne mogły funkcjonować, ale należałoby w takich przypadkach wprowadzić zakaz handlu alkoholem. Partyjny kolega Jerzego Krzyżowskiego - Robert Rozmuski - poszedł jeszcze dalej i skrytykował tych, którzy „uchwałę prohibicyjną” obśmiali.
- Nie zgadzam się ze stwierdzeniami, że cała Polska śmiała się z Wałbrzycha z powodu podjęcia tej uchwały – mówi Rozmuski. – Prawda jest taka, że zajęliśmy się bardzo trudnym problemem i mieliśmy odwagę podjąć taką uchwałę.

Z kolei Artur Torbus jest przekonany, że za dwa, może trzy lata, większość miast w Polsce zdecyduje się podjąć podobne uchwały. Wałbrzych był jego zdaniem jednym z prekursorów.
- Ta uchwała w chwili obecnej nie pasuje do mentalności Polaków – twierdzi Torbus. – Wałbrzych rozpoczął proces dyskusji, a media lokalne i krajowe od razu ten pomysł skrytykowały. Wałbrzych pokazał nową drogę, że jest prawo lokalne i że taka uchwała nie łamie żadnych wolności.

Paweł Szpur powołał się na przykłady krajów zachodnioeuropejskich, gdzie alkohol jest sprzedawany w określonych godzinach.
- Miałem wiele interwencji i sygnałów od mieszkańców, że taka uchwała jest potrzebna – mówi Szpur. - Powinniśmy dążyć do standardów europejskich.

Radni 16 głosami „za” przy 2 „przeciw” podjęli uchwałę. Tak więc za pół roku okaże się, jakie efekty przyniosło porozumienie mające zmienić na lepsze funkcjonowanie sklepów nocnych.

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group