Czwartek, 3 grudnia
Imieniny: Franciszka, Ksawerego
Czytających: 2613
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Romskie Odrodzenie

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 8 października 2009, 6:46
Aktualizacja: 6:56
Autor: koj
Fot. koj
Lekarka, pielęgniarka, właściciel firmy budowlanej, wykładowca w szkole policyjnej, pracownik socjalny – fotografie zwykłych ludzi w ich codziennym otoczeniu oglądać można w sali wystaw czasowych wałbrzyskiego muzeum. Tym, co ich łączy jest romskie pochodzenie. Sfotografowani przez amerykańskiego fotografika Chada Evansa Wyatta stanowić mają przykład, jak niesłuszne są nasze stereotypy na temat Romów.

Chad Evans Wyatt na stałe mieszka w Waszyngtonie. Specjalizuje się w fotografii portretowej, przed jego obiektywem zasiadali, m.in. amerykańscy prezydenci i politycy. Na początku lat dziewięćdziesiątych wraz z żoną przyjechał do Czech, gdzie zrealizował projekt przedstawiający czeskie środowisko artystyczne po okresie „aksamitnej rewolucji”. Wówczas też zrodził się pomysł na wystawę, która mogłaby zmienić wizerunek Roma w świadomości Czechów.

- Jestem na pół Europejczykiem, na pół Amerykaninem – mówi o sobie Chad Evans Wyatt. Wychowałem się we Francji, potem wyjechałem do Stanów, gdzie każdy jest „skądś”. Tu zresztą przeżyłem okres walk o prawa człowieka, o prawa mniejszości. Tym większym więc zaskoczeniem były dla mnie stereotypy dotyczące społeczności romskiej, jakie zastałem po przyjeździe do Czech. Często po dotarciu do osób, które chciałem fotografować spotykałem się z ich ogromnymi obawami przed upublicznieniem zdjęć. Tam, w Czechach napady i pobicia Romów stanowią tak realne zagrożenie, że wielu z nich nie chce przyznać się do swojego pochodzenia.

Każdemu z dwudziestu prezentowanych portretów towarzyszy wywiad z jego bohaterem. – Te rozmowy pomagają zrozumieć mój zamysł i przekonać się, co myślą i czują pokazani ludzie – dodaje Chad Evans Wyatt.

Swoistym świętem kultury romskiej był sam wernisaż wystawy, który odbył się w poniedziałek, 5 października. Uświetnił go swoją obecnością – oprócz rzecz jasna samego artysty – zespół „Nowa Roma”, który śpiewem i tańcem witał zaproszonych gości na muzealnym dziedzińcu, a następnie bawił ich podczas przyjęcia w ogrodach. Można było też zapoznać się z prezentacją, podczas której Chad Evans Wyatt opowiadał o kulisach swojej pracy, o historii projektu „Romskie Odrodzenie”, a także przedstawiał zdjęcia, które nie znalazły się na wystawie.

Wystawa zawitała do Wałbrzycha dzięki współpracy muzeum z Fundacją Integracji Społecznej PROM oraz wsparciu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. – „Romskim Odrodzeniem” rozpoczynamy nowy cykl pod nazwą „Wałbrzyski Kalejdoskop Kultur” – zapowiada Marek Stadnicki, dyrektor muzeum. Chcemy w nim pokazywać, że ani Polska, ani Dolny Śląsk, ani Wałbrzych nie są kulturowym monolitem, że obok nas żyją ludzie, którzy wychowali się w innej tradycji, którzy maja swoją własną kulturę. Poznając ją możemy nie tylko pozbyć się uprzedzeń, ale przede wszystkim wzbogacić samych siebie.

Wystawę „Romskie Odrodzenie” oglądać można w Wałbrzychu do końca października.

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group