Czwartek, 22 października
Imieniny: Filipa, Halki
Czytających: 2104
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Siano dla koni poszło z dymem

Wiadomości: Wałbrzych
Czwartek, 4 marca 2010, 19:54
Aktualizacja: Piątek, 5 marca 2010, 8:08
Autor: szela
Fot. Krzysztof Żarkowski
Stracone 90 ton siana i zabytkowa stodoła. To efekt pożaru, jaki miał miejsce w stadninie koni w Książu. Straty szacuje się na minimum 20 – 30 tysięcy złotych.

Ogień pojawił się około godziny 13.
- Najpierw poszedł w niebo czarny dym, potem płomienie na kilka metrów. 10 minut i było po wszystkim – mówią mieszkańcy stadniny.
Przybyła na miejsce straż pożarna mogła tylko dogasić zgliszcza. Obiekt znajduje się kilkaset metrów od kompleksu budynków stadniny, toteż ani konie, ani pracownicy nie ucierpieli. Poszkodowany został natomiast jeden ze strażaków, na którego spadły ciężkie bele siana. Z urazem biodra został odwieziony do szpitala.

Dyrektor stadniny, Leszek Łachmacki, martwi się, czym wykarmi konie.
- W stodole był zapas siana na pół roku. W tej chwili mamy karmy tyle, że może wystarczy na miesiąc. Na szczęście już mamy sygnały, że są chętni, aby się z nami podzielić sianem. Nie ukrywam, że każda taka pomoc jest dla nas na wagę złota – wyjaśnia szef stadniny.

Przyczyny pojawienia się ognia na razie nie są znane. Wyklucza się zwarcie instalacji elektrycznej.
- W stodole nie było prądu. Ale znane są przypadki samozapłonu siana – mówi Łachmacki. Na razie jest jeszcze za wcześnie, by mówić o odbudowie spalonego budynku.
- Na pewno będzie nam potrzebne jakieś pomieszczenie na siano. Ale może poprzestaniemy na zwykłej wiacie. Szkoda tej stodoły, bo ona powstała w tym samym czasie, co reszta kompleksu. Wyglądała podobnie, w stylu pruskiego muru – mówi Łachmacki.
Niestety, na miejscu pożaru pozostały tylko resztki siana, szczątki cegieł i nadpalone belki.

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~andrusek 5-03-2010 5:12
"W stodole nie było prądu" a więc wentylator ze zdjęcia 10 był zasilany wodą czy też wiatrem,tylko po cholere te kable??
~~~ 5-03-2010 11:49
A po co było tyle straży ? Przecież i tak się spaliło do cna. Zagrożenia innych budynków ,tez nie widać.
~heniek 5-03-2010 15:01
A no po to było tyle wozów strażackich żeby strażacy nie musieli tam siedzieć przez tydzień i tego dogaszać. siano jest paskudne i trzeba je po kolei przerzucać i zalewać wodą. Co do wentylatora to była tam instalacja elektryczna jeszcze kiedyś ale została zdemontowana właśnie ze względu na bezpieczeństwo. Tak więc prądu tak czy siak nie było. Widzę że najwięcej mają do powiedzenia ci co najmniej wiedzą. Zamiast pisać głupoty lepiej poszukajcie sponsorów na siano dla konie bo to jest ważniejsze.
~taki jeden >:) 5-03-2010 20:41
Dobrze powiedziane p. Heniek >:) a p. z drugiej wypowiedzi z checia bym zobaczyl z widlami przy takim sianku >:)
~Red Like 5-03-2010 21:00
heniutek ty się chłopaku tak nie bulwersuj, walnij se browca po służbie z kolesiami wężozwijami to Cię odstresuje :)
~mati 7-03-2010 20:18
hehe

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group